Dwie blogerki: Bookfa i Cowartoczytac zorganizowały wczoraj rewelacyjne spotkanie blogerów książkowych. Odbyło się ono w Zatoce Sztuki w Sopocie. I ja tam byłam, i pyszne babeczki (od sponsorów z Literackiego Sopotu) jadłam.
Organizatorki zapewniły nam świetne miejsce na pogaduchy, dużo pozytywnych emocji, cudowne towarzystwo. Oczywiście zapomniałam aparatu, ale zostałam obfotografowana, więc może ktoś mnie znajdzie… A jak na święto miłośników książki przystało, będzie o lekturach. Bookfa i Cowartoczytać nie zapomniały o tym, co lubimy najbardziej. Dlatego wszystko działo się wokół książek. Miałyśmy okazję wymienić się lekturami (zainteresowały one samego Kubę Wesołowskiego), podczas bookchange. Organizatorki zapewniły nam kolejne atrakcje. Dzięki sponsorom – Literackiemu Egmontowi, MG, Audiotece – urosły nam stosiki z książkami. Czegóż chcieć więcej? Nawet dzieciaki skorzystały, ponieważ otrzymaliśmy kilka książeczek z serii o Basi.
A jednak najważniejsza była atmosfera. Nagadałyśmy się, choć potrzebowałybyśmy kilku dni, żeby wyczerpać wszystkie tematy. Za udział w „Konkursie pachnącym lawendą”, otrzymałam nagrodę od Ewy Formelli, autorki książki „Lawenda” – dziękuję. Świetne zdjęcia zrobiła nam Ana Matusevic, za nie bardzo chciałabym również podziękować. No i czekam na kolejne spotkania…