„Tuba i Patefon. Detektywi na tropie” – Katarzyna Ryrych

Tuba i Patefon. Detektywi na tropie, Katarzyna RyrychChoć wydaje się, że jeszcze nie czas, by myśleć o wakacjach, ale tak czy siak zbliżają się wielkimi krokami. Za chwilę nadejdzie Dzień Dziecka, a potem już z górki. Wspominam o tym z tego powodu, że akcja powieści dla dzieci i młodszej młodzieży pt. „Tuba i Patefon. Detektywi na tropie” Katarzyny Ryrych rozgrywa się właśnie latem. W czasie, kiedy wszyscy uciekają z miasta a to nad morze, a to w góry czy jeszcze dalej – za granicę. Jednak bohaterowie książki zostają w Warszawie. Co ich tu czeka?Tytułowe postacie: Alę i Michała łączy miejsce zamieszkania. Chodzą też do tej samej klasy. Kiedy zaczynają się wakacje, próbują znaleźć dla siebie zajęcie. Mogliby pograć w gry komputerowe, ale wolą inne rozrywki. Tuba chciałaby być detektywem. Świetnie orientuje się w dziedzinie kryminalistyki i działaniach policyjnych. Zna też doskonale powieści o Sherlocku Holmesie. Patefon podziela jej zainteresowania, więc razem mogą z uwagą śledzić wszystko, co dzieje się wokół nich. Ich czujne oko i ucho ma wyłapać wszystkie możliwe przypadki przestępstw. Doprowadzi to do wielu zabawnych sytuacji.

Nasi bohaterowie noszą ciekawe przezwiska. Wzięło się to stąd, że Ala zawsze wypowiadała się za Michała. Nauczycielka powiedziała, że jest jak tuba i stąd wziął się przydomek dla dziewczyny. Patefon potrzebuje tuby, więc do Michała przylgnęło właśnie takie przezwisko. Para przyjaciół spędza wiele czasu ze sobą, ponieważ w ich kamienicy nie ma zbyt wielu dzieci. Mieszkają tam starsi ludzie, a jak tylko pojawi się ktoś nowy, trzeba go bacznie obserwować. Kiedy w nocy pojawiają się nowi lokatorzy, młodzi detektywi dostrzegają ich dziwne zachowanie i o wszystkim informują odpowiednie służby.

Okazuje się, że większość obserwacji dzieciaków nie ma nic wspólnego z przestępstwami. Dzieciaki dostrzegają to, czego nie widzą inni. A to w okolicy pojawiają się pudełka o zapachu waleriany, a to na strychu ktoś wniósł ciężkie drewniane skrzynie pozamykane na kłódkę. Czytelnicy razem z Tubą i Patefonem będą podążali tropem domniemanych przestępców tak długo, aż nastąpi rozwiązanie zagadki. Wiele z nich okaże się  niezwykle zaskakujących i zabawnych. Ale nie wszystkie. Będą również takie mrożące krew w żyłach. Dzięki bohaterom policja schwyta groźnego przestępcę.

Książka „Tuba i Patefon. Detektywi na tropie” podzielona jest na rozdziały, w których mowa o poszczególnych „sprawach”, jakimi zajmują się dzieciaki. Katarzyna Ryrych nie skupia się jednak tylko na tym co śmieszne. Choć takich historii z zaskakującym i zabawnym przebiegiem jest tu naprawdę wiele, to widzimy również elementy wprowadzające czytelników w świat rzeczywisty. Dorośli nie zawsze są tacy, jakimi mogliby się spodziewać. Dodatkowo miejsce, w którym mieszkają bohaterowie ma swoją mroczną historię, która również sporo wnosi do opowieści. Autorka dała młodym czytelnikom to, co lubią najbardziej: opowieść z wartką akcją, żywymi dialogami. Dzięki temu książkę czyta się bardzo dobrze. Uważny odbiorca sporo z tej historii wyniesie. Nie zabrakło w niej ilustracji, które pozwalają lepiej wyobrazić sobie świat przedstawiony. Ich autorką jest Elka Grądziel. Ciekawe czy można spodziewać się kolejnych części przygód Tuby i Patefona?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *