Książka „Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła” jest wywiadem rzeką. Głównym bohaterem publikacji jest profesor Stanisław Obirek, były jezuita, teolog, antropolog i publicysta, który opowiada o swoim życiu i poglądach na temat Kościoła katolickiego. Prowadzący wywiad, czyli Artur Nowak publikował teksty o ofiarach kościelnej pedofilii czy rozmowy z byłymi i obecnymi duchowymi, a także był ważnym głosem w głośnym dokumencie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”.
Stanisław Obirek i Artur Nowak po raz pierwszy spotkali się w 2018 roku. Połączył ich wywiad, który dziennikarz miał przeprowadzić dla „Gazety Wyborczej” z profesorem na temat tego, jaki wpływ miał Jan Pawła II na wychowanie kleru. Obaj mężczyźni mieli okazję brać udział we wspomnianym wcześniej filmie braci Sekielskich, jako ofiary molestowania ze strony księży pedofilów.
Stanisław Obirek opowiada o swoim życiu i drodze, którą obrał. Dziecko, które dorastało w PGR-ze w szarej PRL-owskiej rzeczywistości, wyróżniało się zamiłowaniem do literatury pięknej. Szesnastolatek, który fascynował się Gombrowiczem w tamtej epoce, to było pewne ryzyko. Jednak Staś trafiał na mądrych nauczycieli i to zainteresowanie autorem „Ferdydurke” przyczyniło się do wygrania olimpiady wojewódzkiej, a potem otworzyła mu drogę na studia.
„Chłopak z Narola” jako pierwszy w rodzinie dostał się na uczelnię. Trafił do Krakowa, ponieważ interesował się teatrologią. W pewien sposób teatr przyczynił się do tego, że zetknął się z życiem zakonnym. Najpierw zafascynowali go benedyktyni ze względu na oprawę liturgii. Stopniowo Stanisław Obirek odkrywał życie zakonne. Kiedy trafił na jezuitów, uznał, że to co robią, to może być sposób na życie. Jego życie.
Nowicjat dla wielu młodych mężczyzn to trudne doświadczenie. Zwłaszcza dla kogoś, kto ma swoje, często krytyczne i odmienne zdanie. Jak pogodzić chęć dyskusji z cnotą posłuszeństwa? A jednak Stanisław Obirek wytrwał trudne momenty. Studia we Włoszech, probacja w Niemczech i wreszcie w 1990 ostatnie śluby czystości posłuszeństwa i ubóstwa, a także posłuszeństwa papieżowi w sprawie misji, jakie są wymagane w zakonie jezuitów.
Człowiek, który odszedł z Kościoła mógłby od początku do końca wyrażać się negatywnie o kwestiach związanych z pobytem w zakonie. A jednak Stanisław Obirek, choć krytykuje instytucję, to nie żałuje, że został jezuitą. Tak samo ważne okazało się dla niego znalezienie się w tej formacji, jak i wystąpienie z niej. Widzimy drogę człowieka, który od samego początku posiada krytyczne zdanie na temat Kościoła, ale wierzy, że może mieć do niego prawo, a dzięki ludziom takim jak on, będzie szansa na zmianę na lepsze.
Profesor Stanisław Obirek dokładnie wyznaczył swoją ścieżkę, a dzięki rozmowie z Artur Nowakiem możemy ją dokładnie prześledzić i zobaczyć, jak główny bohater wywiadu się rozwijał, jak ewoluowały jego poglądy. Prócz życia profesora, tematem przewodnim jest Kościół katolicki, jako instytucja. Oglądamy ją z kilku perspektyw, choć dla ludzi świeckich, szczególnie interesująca jest ta od środka. Profesor Obirek wypowiada swoje opinie, popiera je konkretnymi przykładami, powołuje się na pisma teologiczne, ale zawsze mówi w sposób otwarty na dyskusję. Nie brakuje mocnych tez, są słowa krytyki wobec pontyfikatu Jana Pawła II, chociaż dzisiaj już nie szokują, tak jak kilka lat temu. Dla bohater wywiadu ważne są poszukiwania właściwej drogi, by żyć zgodnie z własnymi wartościami. To właśnie jest zaleta wywiadu rzeki. Z jednej strony rzeczowa analiza sytuacji Kościoła, a z drugiej osobista opowieść o człowieku, który potrafi wyrażać swoje poglądy i zgodnie z nimi postępuje, nawet jeśli nie jest to łatwe i wygodne.