Młodzież nie przepada za powieściami, które musi przeczytać. Zauważyłam jednak, że jest kilka wyjątków. Do chętnie czytanych lektur należy „Oskar i pani Róża” E.-E. Schmitta. Ta opowieść porusza trudny temat, jakim jest śmiertelna choroba. Główny bohater dzięki pani Róży stopniowo godzi się z tym, że umiera. Książka odpowiednia jest dla młodzieży i pokazuje emocje człowieka chorego na raka. Jak powinniśmy rozmawiać o śmiertelnych chorobach z najmłodszymi? Również oni mogą zachorować, a także przeżywać cierpienia bliskich. Książka Sarah Herlofsen pomoże dorosłym w przybliżeniu dzieciom, czym owa choroba jest i jakie może wywoływać emocje.
Autorka publikacji zaczyna od wyjaśnienia, czym rak jest. W najprostszy z możliwych sposobów ukazuje chorobę i uświadamia, że najpierw trzeba zrozumieć to, jak funkcjonuje ludzkie ciało. Opisuje budowę komórkową i skąd się biorą owe najmniejsze części organizmu, a także jaka jest ich rola. Sarah Herlofsen w obrazowy sposób tłumaczy sposób powstawania komórek nowotworowych. Zastrzega jednak, by nie używać na nie słowa „złośliwe”. Określa, że rak to po prostu chora komórka. Nie jest ona ani zła, ani dobra. Po prostu pojawia się jak chwast w ogrodzie, czasami zagłuszając pozostałe rośliny. Rolą lekarzy jest te niepotrzebne komórki usunąć. Postępują podobnie jak ogrodnicy z chwastami.
W książce „Co to ten rak?” nie brakuje informacji o tym, skąd się biorą owe błędy w organizmie człowieka i jaki mamy wpływ na to, czy zachorujemy. Pokazuje różnice między rakiem, a chorobami, którymi można się zarazić, by następnie wskazać, jakimi metodami można zwalczać raka. Podaje takie sposoby jak chemioterapię, radioterapię, operację i immunoterapię, dzięki którym można przezwyciężyć chorobę. Jednocześnie nie ukrywa, że metody tutaj pokazane, nie zawsze są gwarancją całkowitego wyzdrowienie.
Z chorobą wiążą się również określone emocje. Sarah Herlofsen ukazuje perspektywę dziecka, które ma kontakt z osobą chorą na raka, ale też mówi o tym, jak czuje się sam osoba chora i w jaki sposób reaguje. Podkreśla, że warto dzielić się własnymi przeżyciami z bliskimi. Pozwala to na wyjaśnienie wątpliwości, a także zrozumienie uczuć innych, a niejednokrotnie i siebie.
Tytuł „Co to ten rak?” nie pomija również najtrudniejszych pytań. Autorka opowiada również o śmierci. Wyjaśnia, że jest naturalną częścią życia, a kwestia tego, co się dzieje po niej, jest kwestią wiary. Pewne jest natomiast, co dzieje się z ciałem, kiedy umieramy. O tym także dowiemy się z tej książki.
„Co to ten rak?” to publikacja skierowana do dzieci od dziewiątego roku życia, choć sądzę, że i odrobinę młodsze osoby sporo z niej wyniosą. Dorośli dowiedzą się, jak rozmawiać z najmłodszymi o chorobie. Czy należy okazywać własne emocje, albo ukrywać raka? Sarah Herlofsen obala wiele mitów i stereotypów. Przede wszystkim opowiada o tym, jak rozwijaja się guz, jak reaguje na niego ludzki organizm. Najpierw potrzebna dzieciom (i nie tylko) jest wiedza, potem autorka przechodzi do uczuć i reakcji emocjonalnej na chorobę własną, bądź bliskiej osoby.
Publikacje takie jak „Co to ten rak?” są bardzo potrzebne dzieciom. Warto przeczytać książkę niezależnie od tego, czy choroba spotkała kogoś bliskiego, czy też nie. Sarah Herlofsen pomaga dzieciom zrozumieć chorobę i oswoić ją, w końcu pisze o niej naukowiec. Ilustracje Dagmar Geisler pozwalają wyobrazić sobie to, jak funkcjonuje organizm, ale nie ma mowy o straszeniu dzieci rakiem. Otrzymujemy ciepłe, często zabawne grafiki. Najważniejsze, że autorka mówi na trudny temat bez tabu, ale dostosowując wypowiedź do dzieci. Znajdą się również wskazówki dla dorosłych, bo często oni mają największy problem z tym, jak rozmawiać o chorobie z najmłodszymi.