„Czas burz” – Charlotte Link

Czas burz, Charlotte LinkNiemiecką pisarkę, Charlotte Link, kojarzyłam do tej pory z kryminałami oraz thrillerami psychologicznymi. Nic dziwnego, gdyż spora część jej twórczości właśnie z tymi gatunkami jest związana. Niedawno pojawiło się wznowienie popularnej sagi historycznej tej autorki pt. „Czas burz”. Po powieść można sięgnąć teraz, po wielu latach od pierwszego wydania, gdyż w Polsce została opublikowana po raz pierwszy w 2001 roku. W Niemczech powieść wydano w 1989 roku. Jednak do tej pory polscy czytelnicy nie mieli okazji poznać pozostałych części sagi. One również zostaną przetłumaczone przez Annę Makowiecką-Siudut.

Bohaterami tej książki są członkowie rodziny Dombergów. W tomie „Czas burz” na pierwszy plan wysuwa się Felicja. Poznajemy beztroską osiemnastoletnią panna z bogatego domu, która mieszka w pięknym majątku rodzinnym w Prusach Wschodnich. Nie interesuje jej nic więcej niż ona sama. Nie potrafi zrozumieć chłopaka z którym się wychowywała, Maksyma Makarowa. Ten przystojny młody człowiek zaskakuje ją swoimi poglądami. Zaczytuje się w dziełach socjalistów i bezskutecznie próbuje zarazić przyjaciółkę socjalistycznymi ideałami.

Felicja podkochuje się w Maksymie, ale młody mężczyzna ją odrzuca, ponieważ postanawia poświęcić się swoim przekonaniom. Tymczasem na świecie wrze, bo właśnie dokonano zamachu w Sarajewie. Kiedy ginie arcyksiążę austriacki Franciszek Ferdynand, nic już nie zatrzyma konfliktu, który za jakiś czas zostanie nazwany „Wielką Wojną”. Mężczyźni w Europie uważają, że muszą się spieszyć, gdyż nie będą mieli wielu czasu, by wykazać się bohaterskimi czynami. Konflikt miał być tryumfalnym pochodem armii kilku mocarstw. Rzeczywistość okazała  się zupełnie inna, niż przedstawiała to propaganda.

Wojna zmienia świat, który znała panna Domberg. W jej egoistyczne nastawienie do rzeczywistości dobrze wpisze się zainteresowanie Aleksem Lombardem. Felicja postanawia, że za niego wyjdzie, choć nie obdarza go głębszym uczuciem. Intryguje ją jako mężczyzna, ale trudno im się porozumieć, bo żadne z nich nie potrafi pójść na kompromis.

Niektórym czytelnikom Felicja przypomina Scarlett O’Harę z „Przeminęło z wiatrem”, ale sama nie poszłabym w tym kierunku. Bohaterki łączy upór i uroda, ale na tym koniec podobieństw. Początkowo Felicja wzbudza niechęć odbiorcy swoim cynizmem. Nie jest sympatyczną postacią. Jej wyrachowanie irytuje, ale bohaterka wpada wbrew sobie w wir wojny. Musi walczyć, by przetrwać, ogląda śmierć i cierpienie innych. Choć wcale tego nie chce, pomaga innym, a to stopniowo ją zmienia. Zaczynamy dostrzegać w niej zmianę, mimo że nie zawsze będziemy się zgadzać z jej wyborami.

Charlotte Link w swojej powieści „Czas burz” wykreowała ciekawe postacie, których perypetie są powiązanie z wielką historią. Widzimy przemiany społeczne wywołane wojną i rewolucją w Rosji. Oglądamy dobrze urodzonych, mieszczan, a także robotników i chłopstwo oraz to, jak zmienia się ich sytuacja, czy jak dostosowują się do nowych ról. Charlotte Link zadbała nie tylko o interesującą fabułę, nie zapomniała również o emocjach. Jej bohaterowie przeżywają wiele, są targani namiętnościami, kochają i cierpią.

Rodzinna saga skupiająca się na przeżyciach Felicji z wielką historią w tle nie jest pozbawiona wad. Sama bohaterka to silna jednostka, która przeciera szlaki niezależnym kobietom. Nie przekonał mnie jednak jej ukochany Maksym. W porównaniu z główną bohaterką okazuje się nijaki. Sięgnęłam po powieść, by zobaczyć, jak Charlotte Link skonfrontuje postacie z najważniejszymi wydarzeniami historycznymi w całej Europie i to się autorce sprawnie udało, ponieważ ich losów nie nakreśliła linearnie, a pokazała kolejne postacie urywając na moment ich perypetie w punkcie kulminacyjnym, przechodząc do kolejnego bohatera. To powoduje, że trudno się oderwać od „Czasu burz”, a przecież mamy do czynienia dopiero z pierwszym tomem. Ciekawa jestem, w jaki sposób rozwinie się ta saga w kolejnych tomach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *