„Wojtek” – Wojciech Mikołuszko

Wojtek, Wojciech MikołuszkoNadszedł marzec, więc o poranku budzi nas klangor żurawi. Jeszcze parę lat temu spotkać jednego, to było coś. Teraz jest ich naprawdę wiele. Zaraz po tych dostojnych ptakach przylatują bociany. W tym roku część z nich pojawiła się troszkę wcześniej niż zwykle, dlatego odnoszę wrażenie, że już przyszła wiosna. Wspominam o ptakach, ponieważ postanowiłam sięgnąć po książkę pt. „Wojtek”, skierowaną do młodszych odbiorców o przygodach pewnego bociana. Jej autorem jest Wojciech Mikołuszko, a całość wzbogaciła ilustracjami Małgorzata Dmitruk.

Bociany wzbudzają naszą sympatię i wydaje się, że mają spokojne życie. Przyjemnie obserwuje się te ptaki, gdy dumnie spacerują po polach, czy w czasie lotu. Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, bardzo polubiłam tytułowego bohatera „Kajtkowych przygód” Marii Kownackiej. Wojciech Mikołuszko również postanowił uczynić bociana bohaterem swojej książki i pokazać świat z jego perspektywy.

Oprócz opowieści o podróży tytułowej postaci do Afryki i z powrotem do gniazda, jest jeszcze historia siedmioletniego Jacka. Chłopiec dowiaduje się, że jego tata wyjeżdża. Mężczyzna jest chory, a syn pragnie mu pomóc. Ma nadzieję, że bocian pomoże uzdrowić ojca za sprawą magicznego chlebka przywiezionego z Wyraju. Nic nie dają tłumaczenia mamy, że cała opowieść to tylko legenda, a boćki trafiają zimą do Afryki. Jacek zrobi wszystko, by nie dopuścić do likwidacji rozpadającego się gniazda, bo wierzy, że pomoże Wojtkowi i tacie.

Tymczasem na tytułowego bohatera spada cały grad kłopotów. Okazuje się, że podróż do Afryki jest niezwykle ryzykowna. Na boćka czyha naprawdę wiele zagrożeń. Choć darzymy sympatią bociany, to nasza działalność już niekoniecznie im sprzyja. Słupy średniego napięcia, wysypiska śmieci, plastik, toksyczne odpady sprawiają, że ptaki giną masowo. Do tego dochodzą polowania. Szacuje się, że w Libanie i w innych krajach nad Morzem Śródziemnym, zabija się od 11 do 36 milionów ptaków wędrownych. Łatwo się domyślić, że Wojtkowi nie będzie łatwo dotrzeć do celu.

Podczas lektury książki śledzimy drogę bociana i cały czas trzymamy kciuki, by mu się udało. Nasz bohater nie ma łatwo, wciąż zmaga się z zagrożeniami różnego typu. Ma do pokonania kilkanaście tysięcy kilometrów, a sporą część podróży odbędzie sam, bez stada. Czasem niebezpieczni są ludzie, innym razem natura. Wojtek uczy się, komu i czemu może zaufać, a jakich sytuacji należy koniecznie unikać.

Książka pt. „Wojtek” porusza problemy związane z ekologią. Nie tylko dowiadujemy się, jak wygląda podróż bociana do Afryki i z powrotem. Oglądamy zanieczyszczony ręką człowieka świat. Taki, o który należy natychmiast zadbać, jeśli zależy nam na naszej planecie. Bezmyślne działania człowieka są zagrożeniem dla całego ekosystemu, nie tylko dla bocianów. Wojciech Mikołuszko wskazuje to wyraźnie.

Historia wymyślona przez pisarza wzrusza, ale również urzeka swym rozmachem. Oglądamy świat z lotu ptaka, który choć niebezpieczny, wciąż jest piękny. Podkreślają to nietypowe ilustracje Małgorzayty Dmitruk, która wykonała je posługując się haftem i farbą. Połączenie obu technik dało niezwykły efekt, bardzo pobudzający wyobraźnię. Nic dziwnego, że w 2019 książka otrzymała wyróżnienie graficzne Polskiej Sekcji IBBY. Oprócz tego mamy do czynienia z pięknie napisaną i wartościową opowieścią o relacjach rodzinnych, o miłości do bliskich osób. Jacek pragnie powrotu ojca, chce mu pomóc w walce z chorobą, a jednocześnie zależy mu na bocianie i wierzy, że obydwojgu uda się walka z przeciwnościami lodu. Widzimy siłę oraz wytrwałość chłopca w dążeniu do celu i siłę jego empatii.Wojtek, Wojciech Mikołuszko

  1. Ha, dla mnie ta książka byłaby swoistą wyprawą w przeszłość – pamiętam, że u babci czytałem książeczkę o bocianie Kajtku autorstwa Marii Kownackiej. Ciekawe jak na tle Kajtka prezentuje się Wojtek 🙂

    • Wprawdzie za wiele już nie pamiętam z historii o Kajtku oprócz tego, że bardzo polubiłam tę historię, ale „Wojtek” to opowieść współczesna i jednocześnie ukazująca całą wędrówkę bociana (Kajtek nie mógł odlecieć do Afryki).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *