„Altruiści” – Andrew Ridker

Altruiści, Andrew RidkerAndrew Ridker należy do młodego pokolenia pisarzy amerykańskich, natomiast „Altruiści” to jego powieściowy debiut. Historia rozgrywa się w wielu miejscach na świecie, ale tematem przewodnim będzie dom, a raczej rodzina i to, co ją spaja. Kim są główni bohaterowie powieści? Jest ich troje, albo czworo. Należą do rodziny Alterów. Matka już nie żyje, osierociła dwoje dorosłych dzieci, a męża uczyniła wdowcem.

Właśnie głowa rodziny popadła w kłopoty. Odkąd zmarła Francine, Arthurowi trudno było spłacać hipotekę. Wisi nad nim groźba utraty pięknego i dużego domu. Wymyśla więc pewien podstęp. Postanawia zaprosić do siebie dwoje dorosłych dzieci i wyciągnąć od nich pieniądze na spłatę kredytu. Okazało się bowiem, że żona pana Altera posiadała spora kwotę, o której mąż nic nie wiedział i zostawiła pieniądze w testamencie dzieciom. Te ostatnie są zatem „ustawione” finansowo. Dlaczego najstarszy pan Alter nie dostał nic w spadku? Być może z tego powodu, że w momencie, kiedy żona umierała na raka, on miał romans z młodszą od siebie kobietą.

Wydawać by się mogło, że Arthur Alter jako wykładowca akademicki powinien mieć stabilną sytuację finansową. Tymczasem wcale tak się nie dzieje. Mężczyzna najlepsze chwile kariery dawno ma już za sobą. Choć bardzo ambitny kiedyś, o wielkich marzeniach pomagania potrzebującym, obecnie stał się przeciwieństwem siebie z młodości. Perfidnie chce wykorzystać własne dzieci, choć już od dawna odciął się od ich wspierania. Nie za bardzo sprawdził się jako ojciec.

Kim są Ethan i Maggie? Starszy brat jest osobą wycofaną. Mieszka na Brooklynie, ale żyje z pieniędzy ze spadku. Rzucił pracę i za bardzo nie wie, co zrobić z życiem. Myśli o przeszłości, wciąż nie potrafi postawić się ojcu, czy powiedzieć choćby, co myśli i czuje naprawdę. Co innego Maggie. Buntowniczka z wyboru, chce naprawiać świat. W tym przypomina mocno swojego ojca za młodu. Młoda kobieta jednak również nie potrafi odnaleźć się w życiu. Nie poradziła sobie do tej pory ze śmiercią matki, choć od tego czasu minęło kilka lat. Od momentu jej choroby cierpi na zaburzenia odżywiania. Planowane spotkanie z ojcem budzi w niej czujność i niepokój. Ani trochę nie ufa Arthurowi. Ma swoje powody.

Podczas lektury stopniowo odkrywamy historię rodziny Alterów. Jest ona ułożona w sposób niechronologiczny. Oglądamy przeszłość bohaterów dzięki licznym retrospekcjom. Pozwala nam to również na poznanie Francine w czasach jej młodości, a potem jako matki i żony, choć autor pozbawił ją życia już na początku książki. Szybko musimy uzbroić się w dystans do postaci, ponieważ oni sami tego nie potrafią. Nie zauważają ani własnych błędów, ani tego co daje im siłę.

Wielu ludziom łatwo przychodzi ocenianie drugiego człowieka. Andrew Ridker w „Altruistach” wodzi nas za nos. Odkrywamy podczas lektury, że choć chcielibyśmy zobaczyć w Arthurze czarny charakter wcale tak się nie dzieje. Na jego niewłaściwe postepowanie przyczyniło się wiele czynników. Inaczej też widzimy go z perspektywy syna, a inaczej córki. Pisarz potrafi złagodzić te wszystkie dramatyczne wydarzenia z życia Alterów, dodając do tego spore pokłady empatii. Emocje są bardzo ważne w tej książce. Bohaterowie przeżywają ich naprawdę wiele, ale my dzięki odpowiednio prowadzonej narracji potrafimy spojrzeć na to z boku, by móc do każdej postaci podejść ze zrozumieniem.

W „Altruistach” obecna jest też ironia oraz komizm. Dzięki nim autor łagodzi te wszystkie negatywne momenty, których nadmiar mógłby nas przytłoczyć. Arthur Alter chwilami staje się przez to zabawnym, choć nieco zgorzkniałym profesorem i łatwiej nam mu wybaczać jego grzeszki. Natomiast sam tytuł książki powoduje, że podczas lektury spodziewamy się postępowania na rzecz innych. Co otrzymamy? Warto się przekonać. Historia zaczyna się od pożaru. Motyw ognia kojarzy się z niszczącą siłą, ale też pozwala na oczyszczenie. Dzięki powieści mamy też szansę na to, by odkryć, co oznaczają więzy krwi. Czy bohaterom uda się mimo wszystkich bolesnych doświadczeń, zadanych sobie wzajemnie ran, utrzymać relację i zobaczyć, kim naprawdę jest ten drugi człowiek?

PS Książkę na język polski przełożyła Ewa Penksyk-Kluczkowska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *