„Zwykła przyzwoitość” – Wojciech Chmielarz

Zwykła przyzwoitość, Wojciech Chmielarz„Zwykła przyzwoitość” to trzeci tom historii o Bezimiennym, tajemniczym bohaterze, który nie ma stałego miejsca zamieszkania, pracy, nic prawie nie wiemy o jego tożsamości. Wojciech Chmielarz na pomysł stworzenia tej postaci wpadł w czasie pandemii. Chciał poprzez wartką opowieść sensacyjną w odcinkach odciągnąć nas od wszystkich tych niepokojów, które spędzały nam sen z oczu. Okazało się, że wielu osobom bardzo się spodobał ten pomysł i wkrótce opowieść trafiła w ręce czytelników również w wersji książkowej.

W powieściach „Prosta sprawa” oraz „Długu honorowym” poznaliśmy człowieka, ale nie odkryliśmy jego przeszłości, ani nawet imienia. Teraz mężczyzna postanowi się przedstawić, choć nasz zapał szybko opadnie, gdyż nie ulega wątpliwości, że imię Zygmunt nie jest prawdziwe. Bezimienny nie może już wynajmować pokoju w klubie sportowym, gdyż kryzys sprawił, iż sprawy nie mają się za dobrze. Nie pomagają ustawiane walki w klubie, więc bohater musi zmienić mieszkanie. Znajduje ogłoszenie, dzięki któremu trafia na warszawskie Włochy. Wynajmuje lokum od samotnego starszego pana. Wkrótce Bezimienny zostaje świadkiem sceny ataku na pana Henryka przez dwóch bandytów. Bohater nie potrafi przyglądać się temu obojętnie i postanawia pomóc staruszkowi. W ten sposób Zygmunt wkracza w sam środek afery związanej z nielegalnym przejmowaniem mieszkań oraz wyłudzaniem chwilówek. Niestety pan Henryk trafia do szpitala, gdyż pod wpływem stresu, jego serce zaczyna słabnąć.

Wojciech Chmielarz wikła bohatera w cykl wydarzeń, które nie pozwolą głównemu bohaterowi być obojętnym na ludzkie cierpienie. Wątków będzie sporo, podobnie jak tematów społeczno-obyczajowych, które poruszy autor. Czytając „Zwykłą przyzwoitość” zobaczymy w Bezimiennym bohatera, jak z powieści Lee Childa. Polski Jack Reacher porusza się jednak w naszej rzeczywistości, a Wojciech Chmielarz korzysta z tego pierwowzoru na własnych zasadach. Autor nie zagłębia się może zbyt głęboko w poruszane przez problemy, ale daje nam znać o ich istnieniu i widzimy, jak wiele różnych czynników sprawia, że ludzie nie mogą wyrwać się z ubóstwa czy samotności.

Wojciech Chmielarz przedstawia historię w sposób łatwy w odbiorze. Pisze w lekkim i wartkim stylu. W niektórych momentach wyczuwamy mrugnięcia okiem do odbiorcy, a na pierwsze miejsce wychyla się wtedy humor oraz ironia. Dochodzi do tego w momentach opisywania niektórych postaci. Z jednej strony przerysowani i zabawni bywają bandyci Dyzio, Zyzio i Hyzio, choć z drugiej strony nie śmieszy to, czego się dopuszczają.

Autor w powieści korzysta z różnych gatunków. Znajdziemy tu elementy kryminału, sensacji i thrillera, a suma tego wszystkiego daje nam intrygującą i wciągającą historię, której nie da się łatwo odłożyć na bok. Na szczęście książkę czyta się bardzo szybko, więc jest to lektura na jeden, czy dwa wieczory. Nie brakuje w „Zwykłej przyzwoitości” zwrotów akcji, napięcia i emocji. Bezimienny jest niezwykle sympatycznym i charyzmatycznym protagonistą, który mimo swojej tajemniczej przeszłości i niekonwencjonalnego stylu życia, wykazuje się odwagą, sprytem, a także tytułową przyzwoitością. Zobaczymy, jak ją rozumie Bezimienny.

Jak już wspomniałam wcześniej, „Zwykła przyzwoitość”, jest opowieścią o przemyślanej konstrukcji, a zarazem historią o współczesnej Polsce, o problemach społecznych, o moralności i sprawiedliwości. Autor pokazuje bohatera trochę jak z komiksu, który potrafi sprzeciwić się złu i walczyć o prawa tych, których nikt nie zauważa. Dla niego poświęcanie się w imię przyzwoitości, choć wiąże się z dużym ryzykiem i poświęceniem, jest ważniejsze niż wygoda. Tak mu każe postąpić jego moralność, a na czytelnika będzie to z pewnością miało pozytywne przesłanie, gdyż książka przywraca wiarę w bohaterów (również fikcyjnych). W ten sposób „Zwykła przyzwoitość” staje się zarówno świetną propozycją dla fanów powieści sensacyjnych, którzy lubią historie z niebanalnymi bohaterami, ale także dla tych, którzy cenią sobie książki skłaniające do refleksji nad sobą, nad własnymi wartościami i postawami. Warto też czytać uważnie tę powieść, by odkryć pewną niespodziankę na temat przeszłości bohatera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *