Często uważa się, że wszystkie historie, jakie poznajemy, już powstały, a teraz są tylko przepisywane na nowo. Otrzymujemy stare mity we współczesnej odsłonie. Autorka książki “Demon Copperhead” wzięła sobie być może to do serca i napisała powieść, która jest swego rodzaju hołdem dla Charlesa Dickensa oraz jego słynnej powieści “David Copperfield”. Pisarka postanowiła przenieść tę klasyczną już historię na Południe Stanów Zjednoczonych z naszych czasów, ukazując dramatyczne losy chłopca urodzonego w ubóstwie, walczącego o przetrwanie oraz godność w świecie pełnym niesprawiedliwości, przemocy i uzależnień. Owo przeniesienie okazało się niezwykle udane, a ponadto doprowadziło do tego, że Barbara Kingsolver zasłużenie zdobyła wiele prestiżowych nagród literackich, w tym Nagrodę Pulitzera i Women’s Prize for Fiction w 2023 roku.
Główny bohater jest jednocześnie narratorem opowieści. Damon Fields, zwany Demonem Copperheadem z powodu swoich rudych włosów i zadziornego charakteru, opowiada swoją historię od narodzin w przyczepie kempingowej, aż po wejście w dorosłe życie. Demon, już od najmłodszych lat musi zmagać się z wieloma przeciwnościami losu. Przychodzi na świat w brudzie i biedzie, a jego osiemnastoletnia matka boryka się z kilkoma nałogami. Ojciec chłopca zmarł tragicznie jeszcze przed narodzinami syna, a samotna, a niedojrzała mama szuka pomocy w niewłaściwych miejscach. Demon nie ma łatwo. Już jako małe dziecko czuje się dorosły i bierze na barki odpowiedzialność za uzależnionego rodzica.
Sceny, jakie oglądamy w powieści, budzą przerażenie. Widzimy, jak kilkulatek pali papierosy mentolowe i myśli, że wszystkie dzieci tak spędzają czas z własnymi rodzicami. Według niego dorośli pala „normalne” fajki, a dla maluchów są cienkie papierosy – takie wyobrażenia ma Demon. Po jakimś czasie chłopiec staje się ofiarą przemocy ze strony okrutnego ojczyma. Nikt się nie przejmuje ani zaniedbanym dzieckiem ani też jego edukacją. Potem sprawy się jeszcze bardziej komplikują, a Demon pozna „uroki” mieszkania w rodzinach zastępczych. W niektórych miejscach będzie po prostu tanią siłą roboczą. Praca za miskę strawy, jak w czasach Dickensa. Niby świat poszedł do przodu… Demon pokaże nam, że dla niektórych ludzi tak naprawdę niewiele się zmieniło.
Bohater powieści Barbary Kingsolver okazuje się kimś, kto mimo przeciwności nie poddaje się, nie traci nadziei i wiary w siebie, wykorzystując swój talent, inteligencję, poczucie humoru, by znaleźć swoje miejsce w świecie i spełnić marzenia. Nic mu nie sprzyja, nawet czepek, w którym się urodził. Mimo to chłopak znajduje w sobie moc. W książce zobaczymy, co go motywuje do działania i czy załamie się pod wpływem ciosów, które co rusz na niego spadają. Uzależnieni należą do jego otoczenia, spotkamy ich na każdym kroku. Czy znajdzie się coś lub ktoś, kto poda chłopcu pomocną dłoń? A może czasem wystarczą marzenia, siła woli oraz chęć przetrwania?
Barbara Kingsolver pisze z głębokim zrozumieniem i współczuciem dla swoich postaci, nie unikając trudnych tematów, takich jak rasizm, seksizm, lekomania. Oglądamy Amerykę uzależnioną od środków przeciwbólowych. Akcja powieści rozpoczyna się pod koniec XX wieku, kiedy w USA bardzo popularny stał się oksykodon, czyli silny lek przeciwbólowy, który doprowadził do uzależnienia się wielu Amerykanów. Jak do tego doszło? Również to zobaczymy w powieści.
Autorka, choć nawiązuje do powieści Dickensa, pisze w sposób łatwy w odbiorze, choć porusza czytelnika snując historię wzruszającą, poważną, dodaje jeszcze do niej humor. Pisarka przedstawia w swojej powieści ludzi złożonych, czasem sprzecznych, zdolnych zarówno do czynienia dobra, jak i skłaniających się ku podążaniu na łatwiznę. To prowadzi ich niekiedy w złą stronę. Kingsolver opisuje również prowincję USA. Niedoceniane piękno i bogactwo miejsc, w których żyją bohaterowie, powoduje, że czują się w tym świecie wyrzutkami, a jednocześnie nie marzą o wielkim świecie, z czasem dostrzegają, że potrafią cieszyć się swoim miejscem, gdy je już znajdą.
“Demon Copperhead” to powieść poruszająca, wciągająca i mądra, która skłania do refleksji nad własnym życiem i wartościami, jakie są dla nas istotne. Nawiązanie do twórczości Charlesa Dickensa oraz jego wiary w siłę dobrej historii, która może zmienić rzeczywistość na lepsze, okazało się bardzo aktualne i ciekawe. Myślę, że wiele osób odnajdzie coś dla siebie w tej powieści.
PS Książkę na język polski przełożyła Kaja Gucio.