„Krzyk” – Jan-Erik Fjell, Jørn Lier Horst

Bardzo lubię sięgać po kryminały pisane przez Jørna Liera Horsta. Wiem, że dostanę to, czego oczekuję. Dobrze skreślone śledztwo, rzetelnie opisaną pracę śledczych z naciskiem na wiarygodność, a nie na pędzącą akcję. Tymczasem „Krzyk” jest inny, gdyż głównym bohaterem wcale nie jest policjant. Ponadto książka powstała w duecie. Współautorem powieści jest Jan-Erik Fjell. W Polsce przetłumaczono jeden kryminał tego norweskiego pisarza. Nosi tytuł „Kapuś” i został wydany w 2018 roku. Warto dodać, że nie jest to pierwszy duet Jørna Liera Horsta. Widać autor potrafi pracować we współpracy z innymi. Seria dla dzieci z cyklu „Operacja” powstaje od lat z ilustratorem H. J. Sandnesem, świetne są też kryminały dla dorosłych pisane z Thomasem Engerem.

Powieść „Krzyk” otwiera cykl z Markusem Hegerem. Kiedy jednak zaczynałam swoją lekturę powieści, wcale nie byłam pewna, kto się wysunie na pierwszy plan tej historii. Prócz wspomnianej postaci pojawia się również dziennikarka Mathilda. Zaintrygował ją pewien podcast o charakterze kryminalnym. Prowadzący opowiedział w nim o zaginięciu pewnej dziewczynki. Leah Forsberg zniknęla przed piętnastu laty. Dzisiaj byłaby w wieku Mathildy. Może z tego powodu tak bardzo dziennikarka zainteresowała się podcastem Markusa?

Heger postanowił wrócić do nierozwiązanej przez policję sprawy. Wprawdzie śledczy szybko znaleźli winnego porwania, ale nigdy nie odnaleziono ciała ofiary. Uznano, że Leah została zamordowana przez własnego ojca. Mężczyzna został skazany, trafił do więzienia, jednak krótko przed wyjściem na wolność powiesił się w celi. Nikt nie wiedział, dlaczego tak postąpił. Co więcej mężczyzna nigdy nie wskazał miejsca, gdzie zostało ukryte ciało dziewczyki.

Po piętnastu latach od zaginięcia Leah, Markus Heger ma wątpliwości. Czy rzeczywiście została skazana właściwa osoba? Autor zatytuował podcast w sposób, który przemówił do wyobraźni słuchaczy i doczekał się licznych odbiorców. „Krzyk, którego nikt nie usłyszał” spodobał się Mathilde, ale zastanowiło ją, dlaczego Markus porzucił projekt na pierwszym odcinku, choć zapowiedział więcej? Z jakiego powodu nie kontynuował opowieści? Dziennikarka postanowiła skontaktować się z podcasterem, a odpowiedź mężczyzny sprawiła, że sama postanowiła przyjrzeć się historii Leah. Tyle, że Mathilde znika, a policja prowadzi poszukiwania dziennikarki. Markus Heger czuje się odpowiedzialny za to, co się stało. Uważa, że zniknięcie było nieprzypadkowe i ma poczucie winy, że nie odebrał telefonu od Mathilde, która zadzwoniła do niego na krótko przed zaginięciem. Jednocześnie mężczyzna dochodzi do wniosku, że czas na własną rękę przyjrzeć się sprawie sprzed lat.

Jørn Lier Horst i Jan-Erik Fjell dają czytelnikom inną niż zwykle historię kryminalną, ponieważ zagadką zajmuje się człowiek, który nie jest policjantem czy detektywem. Podczas lektury pierwszego tomu z cyklu o Markusie Hegerze stopniowo dowiadujemy się, kim jest autor popularnego podcastu. Jego życie prywatne i przeszłość mają istotne znaczenie zarówno dla umiejętności dedukowania, jak i dla przebiegu śledztwa. Ktoś bliski pomoże Markusowi w mały, ale znaczący sposób.

Autorzy książki skonstruowali opowieść w taki sposób, by czytelnik cały czas czuł się zintrygowany. Śledzimy historę, ale w istotnym momencie, kluczowym dla sprawy, zostajemy przeniesieni do kolejnego rozdziału, który rozgrywa się w innym czasie czy miejscu, albo ukazuje inne postacie. W ten sposób umiejętnie budują napięcie. Nie ma tu też dłużyzn, ponieważ akcja jest wartka, a liczne dialogi sprawiają, że powieść pochłania się w kilka godzin: po prostu trudno go odłożyć na bok.

Podcasty kryminalne są chętnie słuchane w Polsce i autorom książki świetnie udało się oddać to w jaki sposób są prowadzone. Wręcz dostajemy fragmenty tego, co mówi Markus Heger, niekiedy nawet nadaje na żywo. Taka forma wzbogaca tę opowieść. Czujemy, że autorzy dają nam książkę aktualną, choć przecież sporo znajdziemy historii kryminalnych o zaginięciach. Prócz ciekawie poprowadzonego śledztwa przez Markusa, są również w poruszone ciekawe tematy zachęcające nas do przemyśleń. Dlaczego przez piętnaście lat nie udało się rozwiązać sprawy we właściwy sposób? Co sprawiło, że po latach pojawiły się nowe wątki w sprawie? Dlaczego tak chętnie okrzyknięto winnym ojca Leah Forsberg? Na te pytania będzie chciał znaleźć nietypowy śledczy, a my w napięciu podążymy wraz z nim do zaskakującego finału. Czekam niecierpliwie na drugi tom!

PS Powieść na język polski przełożyła Milena Skoczko-Nakielska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *