Baśnie poznajemy od najmłodszych lat. Już przedszkolaki doskonale orientują się w tym fantastycznym świecie pełnym magii oraz czarów. Trochę starsze dzieciaki lubią zabawy ze znanymi motywami oraz być zaskakiwane. Dzięki książce Agnieszki Olejnik, pt. „Awantura w bajkach” młodzi odbiorcy będą mieli do czynienia z pewnym znanymi im postaciami, ale w zobaczą je w nieco innych okolicznościach niż zazwyczaj.
Bohaterowie książki żyją na Wyspie Bajek. Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, Baba Jaga i wiele innych postaci co dzień odgrywają swoje role. Każda baśń powtarza się na nowo, niemal do znudzenia, ale pewnego dnia wszystko się zmienia. Dzieje się tak za sprawą zaginionego kapturka. Bez tego nakrycia głowy, Czerwony Kapturek jest zwyczajną Kasią. Trzeba wszcząć poszukiwania. Pomaga w nich sama Baba Jaga. Tymczasem znika również Królewna Śnieżka oraz Złota Rybka. O co w tym wszystkim chodzi?
Baśniowe postacie wyruszają po odpowiedź na Wyspę za Mgłą. Do świata, który również jest baśniowy. Różnica polega na tym, że na tej wyspie żadna z historii nie została dokończona. Baba Jaga, Gapcio i Mędrek, Jaś oraz Czerwony Kapturek (bez czapeczki) ruszają na misję ratunkową. Chcą odszukać i ocalić Królewnę Śnieżkę.
Na bohaterów czeka wiele niebezpieczeństw. Nie zawsze są tam, gdzie się spodziewają. Olbrzymi pająk okaże się niezwykle przyjacielską istotą, a najgroźniejszy będzie Mag – niedokończony czarodziej. Zobaczymy jak Jaś i Małgosia współpracują z krasnalami czy Kasią (Kapturkiem bez kapturka). Baba Jaga znana z dawnych opowieści jako posiadająca apetyt na dzieci, tutaj nie ma nic wspólnego ze swoim pierwowzorem. Nie jest czarnym charakterem, a czarodziejką niosącą pomoc potrzebującym.
„Awantura w bajkach” to opowieść pełna przygód. Nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji, scen trzymających czytelnika w niepewności oraz napięciu. Agnieszka Olejnik pokazała alternatywny świat baśni, w którym nie wolno nikogo oceniać po pierwowzorze. Czerwony Kapturek, Jaś i Małgosia nadal pozostają sympatycznymi postaciami, a także okazują się na wskroś współcześni. Są zwyczajnymi dziećmi, z którymi łatwo można się zaprzyjaźnić. Jednocześnie widzimy, że potrafią dążyć do wyznaczonego celu i współpracować. Dzięki licznym perypetiom tych kilkoro baśniowych postaci zżyje się ze sobą.
Książkę Agnieszki Olejnik czyta się dobrze, między innymi dzięki licznym dialogom oraz awanturniczym przygodom baśniowych postaci. Czytelnik świetnie się bawi podczas lektury ze względu na humor obecny w tej historii. Autorka gra znanymi motywami, dzieci chętnie odkrywają z jakich baśni pochodzą postacie z „Awantury o bajkach”. Istotne jest również przesłanie, które niesie opowieść. Mamy do czynienia z książką, w której mowa o przyjaźni i stereotypach, oczywiście bez oświeceniowego dydaktyzmu. Jedno pozostaje bez zmian: każda baśń musi się dobrze kończyć.