„Batpig. Świnka wysokich lotów” – Rob Harrell

Batpig. Świnka wysokich lotów, Rob HarrellZaczął się nowy rok szkolny. Dla dzieci oznacza to powrót do szkół, zajęć i różnych obowiązków. Jesień to też czas, kiedy w księgarniach pojawia się wiele nowych tytułów, a dorośli na nowo zachęcają tych młodszych do czytania. Do księgarń powróciła pewna świnka. Chodzi o Batpig. Poznałam ją za sprawą komiksu „Zobaczyła świnka niebo”. Kilka dni temu premierę miał drugi tom: „Batpig. Świnka wysokich lotów”. Twórcą komiksów jest Rob Harrell, a tekst na język polski przełożyła Anna Lewicka.

Głównym bohaterem tej historii jest Grzesiek. Zwyczajna świnka, która jak każde zwierzę w jej wieku, musi chodzić do szkoły. Nasz bohater skrywa jednak pewną tajemnicę. Posiada niezwykłe umiejętności, które pozwalają mu na walkę z największym złem tego świata. Grzesiek, kiedy założy odpowiedni strój, staje się superbohaterem. Jako Batpig posiada wielką siłę, potrafi nawet latać. W roli ucznia niczym szczególnym się nie wyróżnia. Wręcz odwrotnie, jest nadzwyczaj zwyczajny.

O tajemnicy Grześka wiedzą tylko jego przyjaciele. Na zwykłej lekcji matematyki musi zatem pracować tak samo jak wszyscy. Lekcja ułamków dłuży się Batpigowi oraz innym uczniom. Ba, nawet nauczycielowi. Okazuje się, że ktoś zwolnił przepływ czasu. Jak sobie poradzić z tym problemem? Batpig znajdzie na to sposób, ale to wcale nie koniec kłopotów.

Co zrobić, gdy Wieprzowy Mściciel okazuje się zupełnie nie taki, jak wyobraża sobie Grzesiek? Gwiazda ekranu to nadęty bufon, który jest tylko i wyłącznie aktorem. Kiedy nastąpi atak kosmitów, to nie Wieprzowy Mściciel zajmie się problemem a Batpig. Oczywiście zrobi to zupełnie w inny sposób, niż byśmy sobie to wyobrażali.Batpig. Świnka wysokich lotów, Rob Harrell

Tytułowy bohater wcale nie działa sam. Ma obok siebie wiernych przyjaciół. Oni również posiadają pewne słabości, ale nie otrzymali takich mocy jak Batpig. Nie brakuje im pomysłów, czasem strachów, a także ciętych, czy celnych uwag, np. o tym, że strój superbohatera dobrze by było czasem wyprać.

Komiks „Batpig. Świnka wysokich lotów” Roba Harrella przypomina  uwielbiane przez dzieciaki historie o „Dogmanie” czy „Kapitanie Majtasie”. Podobieństwo polega na tym, że w tych wszystkich powieściach graficznych znajdziemy sporo absurdalnego humoru. Oczywiście jeśli chodzi o styl rysowania Roba Harrella, to jest zupełnie inny niż Dava Pilkeya. Twórca Batpiga wprawdzie stosuje prostą kreskę, jak z kreskówek, ale jest ona bardziej złożona niż w „Dogmanie”. Autor skupia się na emocjach bohaterów. Nie brakuje też przyjemnych dla oka kolorów. Czytelnik doceni absurdalne sytuacje, w które Rob Harrell wplata bohaterów. Daje nam także drugie dno. Nie chodzi w tej historii tylko o śledzenie zabawnej akcji, ale również o dostrzeżenie uczuć bohaterów. Komiks „Świnka wysokich lotów” jest opowieścią o tym, jak wiele można zrobić w imię prawdziwej przyjaźni. Przy tym jest bardzo śmiesznie, już nawet siedmioletni odbiorca będzie się świetnie bawił, a im będzie starszy, tym więcej znajdzie gier słownych nawiązujących do popkultury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *