Filip Zawada należy do tych pisarzy, obok twórczości których trudno przejść obojętnie. Już same tytuły jego książek bywają prowokujące i zmuszają do zastanowienia, tak jak np. „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” czy „Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna”. Od czasu ostatniej powieści autoraa, jaką czytałam, czyli „Weź z nią zatańcz”, minęło już trochę czasu (dokładnie trzy lata), dlatego premiera książki „Gdyby nie czerń” bardzo mnie ucieszyła. Podczas Literackiego Sopotu Filip Zawada wprawdzie nie był gościem festiwalu, ale pojawił się na stoisku Wydawnictwa Znak. Jakimś fartem w tym samym czasie byłam pod namiotem, więc wykorzystałam sytuację i zdobyłam autograf autora. Czytaj dalej
Archiwa tagu: absurd
„Nieludzki lokaj przewielebnego Huuskonena” – Arto Paasilinna
Fiński pisarz, Arto Paasilinna, zasłynął za sprawą powieści „Rok zająca”. Ukazała się ona w jego kraju pół wieku temu, choć w polskim tłumaczeniu pojawiła się dopiero w 2020 roku. Sama poznawanie twórczości tego autora zaczęłam od „Lasu powieszonych lisów” i po tej lekturze wiedziałam, że chętnie sięgnę po inne książki Paasilinny. Dlatego, kiedy przetłumaczona i wydana została powieść „Nieludzki lokaj przewielebnego Huuskonena” nie miałam wątpliwości, że chcę ją poznać. Czytaj dalej
„Café Slavia” – Ota Filip
Czy powinni dziwić nas Czesi piszący po niemiecku? Nas, mieszkańców Środkowej Europy, ani trochę. Sami przecież doskonale wiemy, jaki wpływ ma na nas historia. Ota Filip należy właśnie do takich dwujęzycznych autorów, za którego wybrała polityka. W 1974 roku musiał wyjechać do Niemiec. Oczywiście nie zrobił tego z własnej woli, został zmuszony przez czechosłowacką władzę. Komuniści zabronili wydawania jego książek. Jakie miał wyjście? Jako twórca dwujęzyczny, zajmujący się pisaniem, postanowił pisać po niemiecku. Dzięki temu jego dzieła miały szansę dotrzeć do wielu czytelników. Książka „Café Slavia” została napisana po niemiecku. Na język polski przetłumaczyła ją Małgorzata Gralińska, znana również z przekładów książek Jaroslava Rudiša i „Skąd” Sašy Stanišicia. Czytaj dalej
„Klinika” – Pavol Rankov
Premiera powieści „Klinika” zbiegła się w Polsce z urodzinami jej autora. Pavol Rankov szesnastego września świętował sześćdziesiątkę i premierę polskiego wydania swojej książki. Pisarz ze Słowacji jest bardzo dobrze znany polskim czytelnikom, a poprzednie powieści jego autorstwa nie przeszły bez echa. Najbardziej popularna jego książka pt. „Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)” doczekała się w 2014 roku podwójnego Angelusa (od czytelników i jury). Czytałam kilka powieści P. Rankova, więc zaraz po premierze „Kliniki” postanowiłam zajrzeć do książki i już nie mogłam się od niej oderwać. Czytaj dalej
„Dzień wyzwolenia” – George Saunders
George Saunders jest znanym i cenionym amerykańskim pisarzem. Sama również lubię sięgać po jego książki. Ostatnią, jaką udało mi się poznać, były „Sielanki”. Kiedy pojawiła się informacja o premierze zbioru “Dzień wyzwolenia”, postanowiłam jak najszybciej po niego sięgnąć. Cenię sobie opowiadania, a te autorstwa George’a Saundersa potrafią zaskoczyć czytelnika. W najnowszym tomie również tak się dzieje. Otrzymujemy opowiadania o charakterze surrealistycznym, zupełnie obcym świecie, w których na pierwsze miejsce nasuwa się pytanie o nasze człowieczeństwo i jego granice. Czytaj dalej
„W szafie” – Tereza Semotamová
A gdyby tak rzucić wszystko i zamieszkać w szafie? Spędzać życie na wzór Diogenesa, choć nie w beczce, a w meblu z Ikei, wyprodukowanym przez polskich stolarzy. Co może doprowadzić człowieka do podjęcia takiej decyzji? Dzięki książce pt. „W szafie” Terezy Semantowej, możemy się nad tym zastanowić. Powieść to debiut literacki czeskiej pisarki, absolwentki dramaturgii i scenopisarstwa, a także języka niemieckiego. Czytaj dalej