„Biblioteka dusz” – Ransom Riggs

Biblioteka dusz, Ransom RiggsDo lektury trzeciego tomu z serii „Osobliwy dom pani Peregrine” nie trzeba namawiać nikogo, kto poznał i polubił dwie poprzednie części. Pierwsza powieść została sfilmowana przez Tima Burtona, ale kolejny tom ani trochę nie był gorszy od poprzedniego. „Biblioteka dusz” to opowieść finalna, w której Ransom Riggs pokazał siłę swojej niczym nieograniczonej wyobraźni. Zostaniemy zabrani do świata pełnego grozy, przerażających potworów, a jednocześnie jest to książka już dla nieco starszych nastolatków.

Szesnastoletni Jacob podjął walkę z mocami, o których wcześniej nie miał pojęcia.Choć dziadek mu o nich opowiadał, to brał te historie za makabryczne baśnie. Do tej pory był zwyczajnym dzieciakiem, wycofanym i nieśmiałym, a przez to mało popularnym wśród rówieśników. Kiedy trafił do domu pani Peregrine, okazało się, że jest wyjątkowy, ponieważ posiada dar niedostępny dla zwykłych śmiertelników. W poprzednich częściach dopiero odkrywał swoją moc, teraz będzie musiał nauczyć się nad nią panować i odpowiednio wykorzystywać w obronie ludzi, których pokochał.

Akcja powieści stanowi kontynuację tego, co wydarzyło się w „Mieście cieni”. Osobliwe dzieci ruszyły w świat, by ratować panią Peregrine, ale doszło do walki z upiorami. Część bohaterów została przez nie porwana, tylko Emmie, Jacobowi i gadającemu psu udało się wyrwać z rąk oprawców. Teraz ta trójka rusza na ratunek przyjaciołom. Bohaterowie mają jednak świadomość, że ich misja jest niemal niewykonalna. Muszą dotrzeć do pętli, w której przetrzymywani są osobliwcy, ale też ich opiekunki, ymbrynki. Dzięki węchowi psa, udaje im się znaleźć to miejsce, o wdzięcznej nazwie Diabelskie Poletko. Okaże się, że nazwa doskonale oddaje ducha tej pętli. Czy bohaterom uda się niepostrzeżenie dostać się do pilnie strzeżonej twierdzy i uratować przyjaciół?

Zaułki Diabelskiego Poletka wyglądają tak, jak by były przeniesione z obrazów Boscha, gdyby ten malował w czasach wiktoriańskich. Pętla to labirynt pełen niebezpieczeństw, a bohaterowie stale mają się na baczności. Jacob, Emma i Addison nie mają zbyt wiele czasu na uratowanie pani Peregrine i jej podopiecznych. Akcja powieści ma zawrotne tempo, ponieważ bohaterowie nie mają chwili wytchnienia. Cały czas są w drodze, zatrzymują się tylko na złapanie oddechu, albo by walczyć z przeciwnikami. Ransom Riggs przyzwyczaja czytelnika do jednego: w każdej chwili może zostać zaskoczony, bo zwrotów akcji będzie zawrotna ilość.

Według mojej nastoletniej córki powieść „Biblioteka dusz” była najciekawsza z serii „Osobliwy dom pani Peregrine”. Nic zresztą dziwnego, Ransom Riggs w trzecim tomie dał odbiorcom wszystko to, co podobało im się w poprzednich częściach, ale tu jest sama esencja, zwłaszcza jeśli chodzi o fabułę. Natomiast warto dodać, że główny bohater jest wciąż tym samym niepewnym siebie nastolatkiem. Musi zmierzyć się z własnymi słabościami. Już wcześniej dokonał trudnego wyboru. Postanowił pomóc przyjaciołom oraz narazić się na niebezpieczeństwo. Dzięki walce ze złem dojrzewa i staje się odpowiedzialnym człowiekiem. Przeżywa też swoje pierwsze uczucie, choć nie może się skupić na ukochanej Emmie, ponieważ para ciągle narażona jest na niebezpieczeństwa. Taka wspólna walka zbliża ich do siebie. Para doskonale się rozumie i uzupełnia. Jednak czy taki związek dwojga niezwykłych młodych ludzi ma szansę na przetrwanie?

Ransom Riggs zabrał nas do fantastycznego świata, a do jego budowy wykorzystał niezwykłe, stare zdjęcia. Pisarz twierdzi, że wszystkie z tych osobliwych fotografii dołączonych do książki są autentyczne i zostały albo znalezione na pchlich targach, albo wypożyczone od prywatnych kolekcjonerów. Oprócz opisów w powieści, właśnie te zdjęcia wprowadzają czytelnika w ten niesamowity oraz niepokojący klimat. Nie brakuje w tej historii mroku oraz grozy, ale wszystko równoważy para pozytywnych bohaterów. Odbiorcy poczują z nimi więź, ponieważ ich problemy są podobne do tych, z którymi zmagają się wszyscy młodzi ludzie. Jacob i Emma wzbudzają sympatię, a oprócz tego przeżywają takie przygody, że trudno się oderwać od książki, nawet jeśli nastolatkiem było się dawno temu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *