Jak pisać ciekawe powieści historyczne?

Ken Follet - Filary ZiemiOdkąd pamiętam, zawsze chętnie wkraczałam w świat powieściowy. Dlatego szukałam ksążek, którymi można długo się cieszyć. Lubiłam też tematykę historyczną. Kiedy sięgnęłam po powieść Kena Folletta poczułam się usatysfakcjonowana.

„Filary ziemi” to niemal 900 stronicowa powieść, której akcja dzieje się w Anglii, w czasach średniowiecza. XII wiek, czasy normanów, kraj w ciągłych wojnach. Z drugiej strony zakonnicy, którzy budują katedrę w Kingsbridge.

Na początku spodziewałam się, że znany pisarz kryminałów popełni jakąś straszną zbrodnię pisząc sagę historyczną. Kiedy tylko ją zaczęłam, nie mogłam oderwać oczu od kolejnych przygód bohaterów książki.

Niby zwykła budowa kościoła, a wokół mnóstwo intryg, zdrad, polityki. Historia budowniczego i jego rodziny łączy się z wielką polityką i historią. Bohaterowie muszą ciągle mieć się na baczności, bo wciąż ktoś chce pokrzyżować ich plany, albo knuje za ich plecami. Jeden niewłaściwy ruch i kłopoty gotowe.

Nie polecam tej książki tym, którzy nie mają ochoty na lekturę o mrocznych wiekach. Może bohaterowie są trochę zbyt współcześni, ich przemyślenia przypominają te nasze XXI wieczne. Chociaż dzięki temu łatwiej jest wkroczyć w tamten świat. Trudno nam byłoby zrozumieć istoty prymitywne, pełne zabobonów. Jednak czarny charakter tej powieści lord William Hamleigh taki właśnie jest. Tylko dzięki matce może być groźny dla wszystkich bohaterów, gdyż to ona nim kieruje, ona jest najbardziej mroczną postacią w tej książce.

Na podstawie tej powieści nakręcono serial pod tym samym tytułem.

Dla mnie natomiast ważne jest to, że mogę przeczytać kontynuację „Filarów ziemi” – „Świat bez końca”.

Ciekawość a Auschwitz

Nie wiem dlaczego, ale ostatnio coraz częściej czytam książki o tematyce wojennej.

Denis Avey opisał swoje przeżycia z czasów drugiej wojny światowej. Okazało się, że człowiek, który przez parę dziesięcioleci milczał, ma do opowiedzenia niezwykłą historię.

Zaczyna się ona od pewnego uzasadnienia. Główny bohater zaciąga się do wojska, nie dla ojczyzny, nie dla króla, ale dla przygody. Wkrótce jednak wychodzi na jaw, że to co miało być przygodą jest koszmarem, walką o przetrwanie.

Młody żołnierz bierze udział w bitwach w w Afryce. Najpierw walczy z Włochami, potem Niemcami. Ostatecznie dostaje się do niemieckiej niewoli i zostaje umieszczony w obozie niemieckim. Już od samego początku opowieści D. Avey uświadamia czytelnikom, że w czasie wojny o życiu i śmierci decyduje ślepy los. Bóg, to Wielki Architekt, który odwrócił się od świata, a przede wszystkim odwrócił się od Auschwitz.

Angielski jeniec, nie potrafi przejść z obojętnością obok cierpiących w obozie koncentracyjnym Żydów. Obmyśla pewien plan. Jako żołnierz posiada pewne przywileje, jest lepiej traktowany niż Żydzi. Może ze swego obozu jenieckiego obserwować pewne niepokojące wydarzenia – ale nie widzi ich dokładnie, z bliska. Dlatego postanawia, że zamieni się z pewnym Żydem i zajmie jego miejsce. Chce zostać świadkiem. Obejrzeć z bliska zbrodnie hitlerowskie. W tym celu trzeba stworzyć misterny plan i następnie mieć odwagę, by go zrealizować.

Jaki będzie tego skutek – warto przeczytać. W każdym razie nie będzie to łatwa i lekka lektura do poduszki.