Książka Kateriny Mazetti „Czy na wyspie grasują wikingowie i wampiry?” jest trzecim tomem z serii o kuzynach Karlsson. Udało nam się poznać pierwszy tom: „Czy na wyspie grasują duchy i szpiedzy?”. Dzieciom tytuł tak się spodobał, że domagały się następnych.
W tej części również akcja rozgrywa się latem. Jak rok wcześniej kuzynostwo Karlsson przybywa do ciotki Fridę na Wyspę Perkozów. Okazuje się, że ciocia znalazła tu stare srebrne monety. Czy dzieciaki odkryją tu prawdziwy skarb? Tylko, że w XXI wieku ze skarbami wcale nie jest tak łatwo. Sprawą powinni zająć się prawdziwi archeolodzy, więc dzieci nie mogą niczego ruszać. To ciocia Frida musi wyruszyć w podróż, by zaprosić naukowców na wyspę.
Tymczasem troje nastolatków i dziewięcioletnia Daniela zostają sami. Kto by nie chciał być jak Robinson? Taką samotność trudno dziś sobie wyobrazić. Na szczęście Wyspa Perkozów zapewnia takie możliwości. Tyle, że Pszczółka naczytała się i naoglądała historii o wampirach, więc każdy szelest w krzakach budzi jej lęk. Oprócz tego dzięki znalezisku młodzi ludzie zastanawiają się, co wiedzą na temat wikingów. Okazuje się, że Julia poznała niezwykle krwawą historię, która doskonale pasuje do tego miejsca…
Na wyspę przybywają dziwni archeolodzy. Coś jest nie tak. Ale może tajemnicze wydarzenia są związane z wampirami i wikingami? I tym razem dzieciaki będą musiały rozwikłać zagadki. Na szczęście w czwórkę jest zawsze raźniej. Tym bardziej, że pochodzący z Francji Alex będzie również świetnie gotował…
W książce Katariny Mazetti mamy wszystko, co lubią dzieciaki. Intrygę i zagadki, które należy rozwiązać. Oprócz tego świetne przygody – na niemal bezludnej wyspie – kto o czymś takim nie marzył? Autorka zadbała też, by nie zabrakło zabawnych sytuacji. Napięcie rozładowuje Pszczółka. Dziewięcioletnia dziewczynka, która przez swoją energię i naiwność popada w liczne kłopoty. Jednak nie brakuje jej oleju w głowie zwłaszcza wtedy, kiedy trzeba ratować kuzynów z opresji.
Moim pociechom najbardziej podobała się właśnie Daniela, nazywana Pszczółką. Historię śledzili z zapartym tchem, choć nie brakowało strasznych opowieści. Dlatego najlepiej jeśli historia trafi do odbiorców od dziewiątego roku życia. W książkach o nastoletnich kuzynach Karlsson ważna jest przygoda i poczucie humoru, dlatego myślę, że powieść powinna się spodobać również do młodszym nastolatkom. Książka wciągająca – tego nam było trzeba.