Dla osób, które czytają książki swoim dzieciom, skojarzą Agatę Romaniuk z popularnym cyklem dla młodszych odbiorców pt. „Kocia Szajka”. Jednocześnie autorka jest znana za sprawą reportaży na temat Omanu. Ponadto ma na swoim koncie teksty naukowe, pisze również dla miesięcznika „Pismo”. Teraz, cztery lata po pierwszej powieści pt. „Proste równoległe”, możemy sięgnąć po książkę dla dorosłych pt. „Dina, Dina”.
Główna bohaterka powieści jest młodą, dwudziestoletnią dziewczyną. Mieszka we Włoszech i uczy się sztuki malarskiej w Bolonii. Wykonuje także ilustracje dla pewnego wydawnictwa. U progu dorosłości jej życie wydaje się nabierać pewnego kierunku. Sytuacja jednak się komplikuje, kiedy Dina dowiaduje się o wybuchu wojny pełnoskalowej w Ukrainie. Burzy to jej stabilizację, gdyż w Charkowie mieszkają jej bliscy: babcia i ojciec. Dziewczyna postanawia ruszyć w przeciwnym kierunku niż wielu Ukraińców. Za wszelką cenę chce dostać się do Charkowa, by zająć się babcią.
Starsza osoba ma problemy w momencie alarmu ze schodzeniem po schodach do schronu, a Dina uważa, że jest winna pomoc babci. Osobie, która ją wychowywała. We Włoszech nikt tego nie rozumie, gdyż echa wojny docierają mocno stłumione. Dziewczyna podejmuje ryzyko, choć nie ma pojęcia, co zastanie w Ukrainie, jak rozwinie się sytuacja wojenna. Czy uda jej się dotrzeć do babci i się nią zająć?
Podróż Diny jest też pretekstem do rozmyślań dziewczyny na temat jej przeszłości. Młoda kobieta zastanawia się nad tym, kim była jej matka i ojciec. Jak ich wzajemna relacja wpłynęła na Dinę? Chiarę z Włoch i Wowę musiała owładnąć wielka i namiętna miłość, ale również gwałtowny okazał się rozpad związku. Oboje byli wybitnymi chirurgami, choć każde wykonywało swój zawód inaczej. Mała Dina nie rozumiała, że dorasta wśród ludzi popadających w alkoholizm. Zwłaszcza widoczne to się stało u Chiary, ale matka ukrywała przed córką swój stan.
Niedostępny ojciec został naznaczony traumą, choć i o tym Chiara nie ma pojęcia. W czasie tej podróży odkryje wiele tajemnic, dzięki spotkaniu z ludźmi, którzy najlepiej znali jej historię. Matka już zmarła. Dina swojego ojca traktowała podobnie, gdyż do tej pory niemal nie miała z nim kontaktu. Na odległość trudno się buduje relacje, zwłaszcza że dla Wowy liczyła się przede wszystkim praca.
Historia, którą poznajemy, przypomina nieco obrazy, jakie wykonuje Dina. Dziewczyna posługuje się akwarelami w delikatny sposób, odpowiednio dopracowanym ruchem nadgarstka i ręki. Nic nie musi być gwałtowne i spektakularne, a uważne i przemyślane. Dina odkrywa ukryte przed nią fragmenty własnej przeszłości, dzięki czemu może inaczej spojrzeć na rodziców. Zaczyna rozumieć kim jest i jaka jest jej tożsamość.
Narratorką w książce „Dina, Dina” jest Iza. Osoba, która była blisko głównej bohaterki i doskonale znała jej rodziców. Kogoś, kto łączy przeszłość z teraźniejszością. Drugi głos w tej narracji należy do samej Diny. Jej perspektywę również w pewnym momencie usłyszymy.
Agata Romaniuk napisała książkę o dojrzewaniu i szukaniu własnej tożsamości. Początkowo Dina nie wie, kim jest, ale podejmuje pewien trud i stara się odkryć prawdę o swoich najbliższych. Ma to dla niej wielkie znaczenie, ponieważ pragnie wyrobić sobie zdanie na ten temat. Dzięki zdobytym informacjom, kreśli pewien obraz, na który może nałożyć siebie. Wprawdzie autorka wybiera dramatyczne tło, czyli początek pełnoskalowej wojny w Ukrainie, jednak nie skupia się tylko na tym. Widzimy wprawdzie kontrasty, czyli spokojne życie we Włoszech i drugą stronę medalu w samym Charkowie. Jednocześnie podczas lektury książki nasuwają się refleksje związane z relacjami między bliskimi sobie ludźmi. Widzimy, jak bardzo są skomplikowane, choć oparte na miłości.