„Długa noc” – Wojciech Chmielarz

Długie cienie, Wojciech ChmielarzMiłośnicy powieści kryminalnych doskonale wiedzą, kim jest Wojciech Chmielarz i nie trzeba im przedstawiać tego pisarza. Kiedy zetknęłam się z jego twórczością, był on dla mnie autorem cyklu o komisarzu Mortce. Jak wielu czytelników właśnie tę postać szczególnie polubiłam. Z czasem zaczęły powstawać inne kryminały i wydawało się, że seria o Jakubie Mortce nie będzie już kontynuowana. Jednak Wojciech Chmielarz znalazł sposób, by otworzyć na nowo cykl. Wszystko za sprawą powieści „Długa noc”.

Główny bohater powieści przez kilka ładnych lat pracował w Hadze. Z jakiegoś jednak powodu wrócił do Polski. Tam w końcu ma najbliższą mu rodzinę. Sytuacja jest jednak trudna ze względu na koronawirusa. Kto może pracuje zdalnie. Jednak zbrodnie popełniane są bez względu na sytuację covidową. Dlatego w Komendzie Stołecznej Policji w Warszawie cały czas ktoś odbywa służbę. Odbywają się przesłuchania, choć spora część policjantów zabezpiecza protest kobiet. Na komendę trafia starszy człowiek, który ma zostać przesłuchany w sprawie morderstwa.

Tymczasem w mieście prostytutka ucieka z rąk niebezpiecznego mężczyzny. Kiedy zauważa, że jej klient ma broń, jakoś udaje jej wyrwać. Tyle, że mężczyzna oddaje w jej kierunku strzał z pistoletu. Policja musi działać szybko, ponieważ wszystko wskazuje na to, że poszukiwany może zaatakować ponownie. Jakub Mortka, choć oficjalnie nadal pracuje w Hadze, musi jednak wesprzeć podinspektor Annie Sucheckiej, by ona mogła pomóc jemu. Wcześniej była jego podwładną, teraz role się odwróciły. Sytuacja w komendzie stołecznej się zmieniła. Czy Mortka da radę dostosować się do nowych zasad?

Akcja powieści rozgrywa się w ciągu jednej nocy. W tym czasie wiele się wydarzy. Policja powinna działać szybko, gdy po Warszawie grasuje groźny przestępca. Wątki, jakie śledzimy, niekoniecznie dotyczą tylko bieżących wydarzeń. Podczas lektury nie zabraknie retrospekcji, poznamy sytuację rodzinną Mortki. Zobaczymy, co się zmieniło w jego życiu. Wszystkie wątki, jakie tu się pojawiają, świetnie się dopełniają. Dynamika powieści jest dzięki temu naprawdę duża. Do tego stopnia, że nie sposób przerwać czytania.

Wojciech Chmielarz tak skonstruował „Długą noc”, że nie trzeba znać poprzednich pięciu tomów. Jakub Mortka jest już o dekadę starszy. Wraca z Europolu do policji i nie poznaje swojej dawnej komendy. Zresztą zmieniło się samo miasto i ludzie żyjący w stolicy. Autor porusza problemy, z jakimi się w danym momencie zmagają mieszkańcy Warszawy, ale też całego kraju. Mowa tu o pandemii, nietolerancji wobec osób homoseksualnych, czy kwestii prostytucji.

Jedna noc może dużo zmienić w życiu czlowieka. W powieści Wojciecha Chmielarza tych postaci, o których życiu ta noc zadecyduje, jest kilkoro. Dla Mortki będzie to gorący czas, gdyż mężczyzna zajmuje się jednocześnie dwiema sprawami. Jedna będzie dla niego najważniejsza, ponieważ dotyczyć będzie jego rodziny. W drugą się zaangażuje, ponieważ narzuci mu ją Sucha. Policjant nie zawsze będzie działał zgodnie z przyjętymi zasadami. Z jakiegoś powodu czuje się zmuszony, by działać na granicy prawa.

W powieści Wojciecha Chmielarza poruszone zostały wątki obyczajowe. Oglądamy Jakuba Mortkę w akcji, ale widzimy również jak minęło kilka lat jego życia. Pisarz poruszył problematykę społeczną. Czy chodzi o kwestie ojcostwa, czy homofobii, czy prostytucji, autor w ciekawy sposób wplata to w akcję powieści kryminalnej. Zobaczymy jakim ojcem jest Jakub Mortka i jakim jest też synem. Bardzo dobrze, że autor potrafi w bogaty sposób opisać tło, w którym rozgrywa się akcja powieści. Ponadto jego postacie są wiarygodne pod względem psychologicznym. Jesteśmy w stanie uwierzyć w ich motywację. Jesienna noc, w czasie której rozgrywa się akcja, okaże się długa dla bohaterów. Czytelnicy zobaczą ich w momencie granicznym. Takim, który decyduje o wszystkim. Z przyjemnością śledziłam historię i cieszę się z tego wielkiego powrotu Jakuba Mortki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *