„Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu?” – Dorota Masłowska

Jak przejąć kontrolę nad światem , nie wychodząc z domu, Dorota MasłowskaTrudno przejść obojętnie obok tekstów Doroty Masłowskiej. Pisarki, która przejęła kontrolę nad literackim światem książką „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, mając zaledwie dziewiętnaście lat. Potem otrzymała Nagrodę Literacką Nike za powieść „Paw królowej”. Było to w 2005 roku, czasach zamierzchłych, kiedy wciąż jeszcze pisarz dzięki nagrodom stawał się rozpoznawalny. Autorka zajęła się tworzeniem dramatów, pisze też felietony. Właśnie wydano zbiór jej tekstów z lat 2014-2016  pt. „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu?” Niektórzy mogą je znać, ze względu na to, że były one publikowane w internetowym magazynie kulturalnym Dwutygodnik.

W książce otrzymujemy dwadzieścia trzy felietony, czyli o sześć więcej niż w Dwutygodniku. Dorota Masłowska zajmuje się w tych tekstach szeroko pojmowanym pojęciem kultura masowa, chociaż może lepiej by tu pasowało słowo rozrywka. Zastanawia się nad takimi jej elementami, które raczej uważamy za zaprzeczenie pojęcia kultura. Jednak właśnie taka rozrywka wiele mówi o tym, kim jesteśmy. Dorota Masłowska nie wychodzi z domu, ale obserwuje świat. Ten, który widoczny jest przez okno monitora, czy telewizora.

Często narzekamy na otaczającą nas rzeczywistość. Jednocześnie wpadamy w pułapkę taniej rozrywki. Chcemy czegoś lepszego, ale zalewani tandetnymi programami, muzyką nie potrafimy od tego się uwolnić. Dorota Masłowska przypomina nam to, na czym się wychowaliśmy. Nie zabraknie nawiązań do muzyki disco polo, albo do seriali typu „Dynastia”. Pisarka analizuje te kwestie w taki sposób, że będziemy pokładać się ze śmiechu. Okaże się przy tym, że to od czego się dwadzieścia lat temu odcinaliśmy, dzisiaj znajduje coraz większe uznanie, bo nikt się nie wstydzi, że słucha tej muzyki. Natomiast kiedy królowały na polskich dyskotekach piosenki Shazzy, Bayer Full, to wywoływały z jednej strony poczucie wstydu, a z drugiej proste rymy zapadały w pamięć i zostały w niej wyryte już na trwałe. Masłowska pisze:

Nawet gdy spotkacie mnie na Dworcu Centralnym ze strzykawką heroiny wbitą w ramię i wywróconymi na lewą stronę oczami i zapytacie „Serduszka dwa?”, wychrypię: „Serduszka małe dwa ze sobą są tyle lat, a ich miłość trwa, dadada”. A gdy zobaczycie mnie kiedyś, jak próbuję reanimować dawny poklask w „Jednym z dziesięciu”, kładąc pytanie za pytaniem i źle odpowiadając ile kątów ma trójkąt i ile to jest zero, kiedy Tadeusz Sznuk zapyta „Jaki jest letni wiatr w przeboju Amadeus?”, usłyszycie, jak moje tępe, rozkojarzone usta odpowiadają nagle przytomnie: „Delikatny jak muśnięcie warg!”.

Dlaczego tak łatwo akurat te teksty utrwalić? Pewnie z tego powodu, że są proste i rytmiczne. Dorota Masłowska opisuje, jak się zmieniło disco polo od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, niekoniecznie na lepsze. I choć wszystko było do tej pory utrzymane w bardzo zabawnej tonacji, to wnioski płynące z tego tekstu już nie są wesołe.

Dorota Masłowska w felietonach posługuje się ironią. Trudno w tej konwencji niekiedy się domyślić, w którym momencie pisze na poważnie, a kiedy żartuje. Wspomina te elementy kultury masowej na której się wychowaliśmy, ale też zastanawia się w którą stronę zmierzamy. Pisze w taki sposób, że odbiorca ma wrażenie, że kiedy się śmieje, robi to z samego siebie. Autorkę interesując najgorsze programy i seriale (również te lepsze), ale bierze też pod lupę biografię Beksińskich, opowiada o Bajm nazywając go polskim zespołem wszech czasów „na cztery litery” (i trudno określić, czy tu mówi na poważnie, czy nie). Przejąć kontrolę nad światem można nie wychodząc z domu, a zaglądając w okienko monitora, czy telewizora. Właściwie nawet tego nie musimy robić, ponieważ Dorota Masłowska jest jak filtr, który bierze z tej taniej rozrywki to co najgorsze i przerabia na coś ciekawego, błyskotliwego oraz zabawnego, a przy okazji wnikliwie analizuje nas samych.

PS Dorota Masłowska będzie gościem Literackiego Sopotu w piątek, 18 sierpnia 2017 roku, o 14:30. Z autorką „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu?” będzie rozmawiał Michał Nogaś. Oby dopisała pogoda, ponieważ bardzo lubię słuchać wywiadów, które odbywają się na na plaży przy Klubie Atelier.

    • Tylko trzeba uważać, kiedy się czyta tę książkę w miejscach publicznych, bo ludzie dziwnie patrzą, gdy człowiek śmieje się głośno sam do siebie. 🙂

  1. Jestem świeżo po bardzo udanej lekturze „Jak podróżować z łososiem”, które również recenzowałaś kiedyś na blogu, a teraz proszę, polecasz kolejne felietony. 🙂 Bardzo mnie zaciekawiły i z wielką chęcią kiedyś i po nie sięgnę, zwłaszcza że bardzo lubię odnoszenie się do kultury masowej oraz ironię.

    • Jeśli lubisz taką formę literacką, to zdecydowanie polecam. Zwłaszcza, że trafia do mnie styl Doroty Masłowskiej i ten rodzaj ironii, którym się posługuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *