„Kapitan Majtas i kretyńskie kombinacje kosmitów z Karmazynowego Kibelka. Tom 8”, „Kapitan Majtas i straszliwy spisek Stefana Spodniosika. Tom 9” – Dav Pilkey

Kapitan Majtas, tom 8 i 9, Dav PilkeyKsiążki z serii „Kapitan Majtas” Dava Pilkeya bawią nas nie od dziś. Nie odstraszają takie ostrzeżenia autora, że będziemy mieli do czynienia z głupimi dowcipami, dennymi żartami czy kupą śmiechu. Wręcz odwrotnie zachęca to dzieciaki do sięgnięcia po kolejne publikacje, ponieważ przemawia do nich absurdalny humor, a do tego liczne komiksowe wstawki oraz urozmaicenia w postaci ruchomych obrazków, które dają wrażenie animacji. Ubaw po pachy jest murowany, zwłaszcza gdy ma się dziesięć lat.

W części pt „Kapitan Majtas i kretyńskie kombinacje kosmitów z Karmazynowego Kibelka” mamy do czynienia z kontynuacją zdarzeń znanych z siódmego i szóstego tomu. Jednak jeśli czytelnicy nie poznali historii wielkiej bitwy z zasmarkanym cyborgiem, zostaną odpowiednio wprowadzeni w temat. Dav Pilkey na początku każdej książki umieszcza komiks streszczający poprzednie części, by każdy zrozumiał, kim jest Harold, George i Kapitan Majtas, a także z jakimi problemami zmagają się aktualnie główni bohaterowie.

Za sprawą wehikułu czasu George i Harold trafili do dziwnego świata. Takiego, w którym dyrektor Krupp śmieje się z żartów głównych bohaterów, a w szkole nauczyciele są mili dla uczniów, natomiast w stołówce serwuje się pyszne dania. Dla chłopaków taka sytuacja jest mocno podejrzana. Nie dają się zwieść, szybko się okazuje, że ich czujność była uzasadniona. Okazuje się, że w okolicy grasują złe sobowtóry George’a i Harolda. Ci dobrzy mają zadanie specjalne do wykonania, ponieważ pterodaktyl Krakers i cybernetyczny chomik Sulu zostali porwani, wiec trzeba ich uratować. Dodatkowo do akcji wkroczą  dziadek i prababcia chłopców. Dziadek-Gatek i Babunia-Gorsetunia nie pozwolą krzywdzić wnucząt.

„Kapitan Majtas i straszliwy spisek Stefana Spodniosika” to „dziewiąta wielka powieść” Dava Pilkeya. Różni się od pozostałych objętością – liczy ponad sto stron więcej niż poprzedni tom. Jak łatwo się domyślić, przygód George’a i Harolda będzie wiele, choć przecież chłopcy trafili do więzienia na całe życie. Tym razem cofamy się do czasów przedszkolnych. Zerówkowicze Harold i George nawet się nie znają. Tutaj dowiemy się, jak zawarli znajomość i zostali najlepszymi przyjaciółmi. Oprócz tego będą musieli stawić czoło starszym chłopakom, którzy im dokuczają i zabierają pieniądze na lunch. Czy będą dość przebiegli, by poradzić sobie ze szkolnymi osiłkami? Kipper Krupp dodatkowo ma wsparcie wujka, dyrektora szkoły. Nie będzie łatwo, tym bardziej, że Kapitan Majtas jeszcze nie został przez chłopców wymyślony.

Kolejnym wrogiem George’a i Harolda jest Stefan Spodniosik. Postać doskonale znana tym, którzy czytali poprzednie części, ale wtedy występował jako profesor Pofajdanek. Teraz zmienił nazwisko, ale też sposoby na to, by zdobyć władzę nad światem. Natomiast czytelnicy dowiadują się co nieco na temat paradoksu podróży w czasie nazywanego tutaj „Paradoksem Ciasta z Kremem Bananowym”.

Obie części przygód George’a i Harolda łączy absurdalny humor. Taki, który trafia w gust młodych odbiorców. Autor zresztą odwołuje się do tego, czym jest tabu i wspomina, że najpierw dorośli każą dzieciom wołać siusiu, kupa i nagradzają maluchy za to, gdy im się uda, a potem robią z tego aferę i okazuje się, że o pewnych rzeczach nie wypada mówić na głos. Dav Pilkey nie ma z tym problemu, więc superbohater w galotach go nie razi, podobnie jak młodych odbiorców. W tomach nie brakuje akcji oraz humoru, zwłaszcza absurdalnego, jednak pod otoczką żartu odkryjemy coś więcej. Widzimy przemoc szkolną i to, jak radzą sobie z tym przyjaciele. Natomiast w ósmym tomie autor podkreśla wagę relacji wnucząt z ich dziadkami. Oczywiście Dav Pilkey przede wszystkim bawi, a uczy w sposób przewrotny, bo nie tymi metodami, których chcieliby tradycjonaliści. Do dzieci natomiast przemawiają nawiązania do popkultury, komiksy, animacje i żarty serwowane przez autora.Kapitan Majtas, tom 8 i 9, Dav Pilkey

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *