„Królikarnia” – Tess Gunty

Królikarnia, Tess GuntyTess Gunty debiutowała powieścią „Królikarnia”. Książka szybko trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa”, została doceniona przez krytyków, zdobyła sporo nagród. Ponadto znalazła się wśród najlepszych tytułów 2022 roku w rankingach m.in. „New York Timesa”, „People”, „Time’a”, „Oprah Daily” i „The Chicago Tribune”. Tomasz S. Gałązka przełożył „Królikarnię” na język polski i teraz również my możemy poznać tę głośną powieść.

Czy lubicie słuchać podcastów? Okazuje się, że wcale nie są takim nowym wynalazkiem. Od lat znają je ludzie, którzy mieszkają w ciasnych mieszkaniach wielorodzinnych z cienkimi ścianami. Tytułowa Królikarnia to właśnie taki mocno zaniedbany kompleks budowlany. W mieszkaniach socjalnych żyją obok siebie ludzie, którzy niekoniecznie się znają, ale na pewno doskonale się słyszą. Nie wiem, kto chciałby tam żyć, ale często lokatorzy nie mają zbyt wielkiego wyboru. W Stanach Zjednoczonych nie każdy prowadzi życie miodem i mlekiem płynące. Znajdziemy tu mnóstwo nierówności społecznych. Mit od pucybuta do milionera ma to do siebie, że jest tylko mitem.

Akcja powieści rozgrywa się w fikcyjnym miasteczku Vacca Vale, gdzieś w Pasie Rdzy. Choć kiedyś wszystko kwitło pod względem przemysłowym i miejsc pracy, teraz po wielkim rozwoju i paśmie sukcesów pozostało poczucie beznadziei oraz bieda. Kto pozostał w takim Vaca Vale? Tess Gunty kreśli historie wielu osób związanych z tytułową Królikarnią. Początkowo nie wiemy, czy i w jaki sposób powiązane będą te postacie. Każda z tych osób może zostać nazwana nietypową (tak jakby istniała zwyczajność charakterów).

Z wszystkich postaci na plan pierwszy wysuwa się Blandine. Osiemnastolatka interesuje się niemal w obsesyjny sposób mistyczkami, one inspirują ją do walki o przestrzeń, którą chcą zniszczyć developerzy „ratujący” miasto. Trudno sobie wyobrazić nastolatkę zafascynowaną żyjącą w średniowieczu Hildegardą z Bingen. Choć w Polsce znaleźć można sporo książek o mistyczce, z pewnością będziemy się zastanawiać, że czego szuka Blandine w poglądach świętej. Oczywiście w trakcie czytania powieści zobaczymy, co dziewczyna odkrywa w myślach Hildegardy oraz innych mistyczek.

Każda z postaci opisanych w „Królikarni” wnosi do historii cały wachlarz traum, cierpień i trudnych doświadczeń. Poznajemy ich losy w urywany sposób. Drogi bohaterów przecinają się w nieoczekiwanych momentach, a czytelnik śledzi ich historie z uwagą, skupiając się na tym, jak powiążą się ich losy. Mimo że dominuje poczucie beznadziei w świecie opisanym przez Tess Gunty, to okazuje się, że dla tej rzeczywistości jest jakaś nadzieja. Na tym pokrytym rdzą świecie czasem zakwita piękny kwiat, taki jak Blandine.

Powieść „Królikarnia” okazała się dojrzałym debiutem. Tess Gunty opisuje w niej amerykańską rzeczywistość pozbawioną ułudy nieustannego sukcesu. Mamy do czynienia z upadłym światem, w którym tylko człowiek może dać drugiemu chwilę szczęścia. Jednak obok dobra obecne jest również okrutne zło. Książka skłania odbiorcę do refleksji nad ludzką naturą i społeczeństwem. Zastanawiamy się, czy nie jest nam przypadkiem bliżej do drapieżnych zwierząt, niż do uduchowionych dobrych istot? Kiedyś istniały jeszcze mistyczki szukające Boga, ale czy dla nas nie jest już za późno?

Tess Gunty pokazuje różnorodne postacie. Dostrzegamy bogactwo ich świata wewnętrznego, albo pustkę opisywanych osób. Wszystko zależy od ich charakteru, czy wartości jakimi się kierują. Pisarka świetnie oddaje nie tylko emocje, ale również atmosferę opisywanych miejsc. Niemal możemy poczuć się tak, jakbyśmy sami znaleźli się na amerykańskiej prowincji. „Królikarnia” z pewnością należy do takich książek, które nie dają się łatwo zapomnieć i  pozostawia w odbiorcy trwały ślad. Warto podkreślić zalety języka jaki znajdziemy w powieści, dobre tłumaczenie pewnie ma spory wkład w ten pozytywny odbiór. Warto sięgnąć po powieść.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *