Matematyka bez tajemnic – „Matemagia”, A. Benjamin, M. Shermer

MatemagiaPrzez ręce mola książkowego niezbyt często przechodzą takie pozycje. „Matemagia. Tajniki pamięciowej matematyki” Arthura Benjamina i Michaela Shermera może sprawiać wrażenie podręcznika, albo kompedium wiedzy – jednak to tylko pozory. Zaczął się nowy rok szkolny, więc może warto się przyjrzeć tej książce?

Autorzy postanowili udowodnić czytelnikowi, że nauka matematyki jest przyjemnością, a nie kłopotem. Jako nauczyciele akademiccy starają się zarażać innych swoją pasją. Od najmłodszych lat uwielbiali tę dziedzinę wiedzy, ale teraz pokazują, że sztuki „matematycznego geniuszu” można się nauczyć, wystarczy chcieć.

Cały chwyt tej lektury polega na tym, że potraktowano tu liczenie na tym samym poziomie co sztuki cyrkowe. A wiadomo, każdy magik musi sporo trenować, by móc zadziwiać publiczność. Jest jednak pewna różnica, autorzy książki nie ukrywają przed nami swoich tajemnic, wręcz odwrotnie, odkrywają dokładnie wszystkie karty, cierpliwie – krok po kroku – objaśniając techniki szybkiego liczenia.

Po przeczytaniu „Matemagii” zdziwiłam się, że takich „sztuczek” nie uczy się w szkole. Metody przedstawione przez A. Benjamina i M. Shermera są niekiedy tak proste, że nawet tak opornej na matematykę osobie jaką jestem, udało się czegoś nauczyć. Ba, co chwilę przecierałam oczy ze zdumienia – bo okazywało się, że matematyka wcale nie jest taka trudna. Tylko trzeba mieć do niej odpowiednie – pozytywne – nastawienie.

Założeniem książki jest to, by nauczyć się sposobów szybkiego liczenia tak, by zadziwiać innych swoimi umiejętnościami matematycznymi. Pokazane są sztuczki, które można opanować, a dzięki nim szybko liczyć w pamięci oraz na kartce. Praktyczne rady przydadzą się wszystkim, którzy chcą mieć sprawny umysł. Interesujące według mnie były również krótkie biogramy znanych matematyków. Przedstawiono nie suche fakty, a to jakimi potrafili być ciekawymi postaciami, nawet awanturnikami, a przy okazji pokazano co osiągnęli.

Jak jednak sprawdzić, czy sposoby ułatwiające liczenie są skuteczne? A. Benjamin i M. Shermer podają przykłady, ale też proponują ćwiczenia. Odpowiedzi znajdują się na końcu książki, więc można próbować do skutku.

Myślę, że „Matemagią” można się posłużyć do tego, by wszczepić w młodzieży szacunek do królowej nauk. Dzięki książce można stać się magikiem, a skutki mogą być naprawdę pozytywne. Jeśli po tę pozycję sięgną dorośli, to przy okazji odkurzą sobie pewne podstawy i nie będą się musieli wstydzić przed własnymi dziećmi. Bo na naukę nigdy nie jest za późno. Proponuję też by nauczyciele matematyki zerknęli w „Matemagię”. Można w niej znaleźć sposoby, które spowodują, że nauka liczenia stanie się znacznie łatwiejsza i fascynująca zarazem. Jedno co chętnie bym poprawiła, to okładka.

Książkę przeczytałam dzięki Wydawnictwu Pierwsze.

1 komentarz do “Matematyka bez tajemnic – „Matemagia”, A. Benjamin, M. Shermer

  1. Nie będę ukrywał, że bardzo lubiłem matematykę, czy to za czasów szkolnych, czy za czasów studenckich. Ostatnio mam z nią jednak coraz luźniejszy kontakt i przyznaję, że odczuwam jej brak – to jednak wspaniały trening dla umysłu, takie obcowanie z tą dziedziną wiedzy. Bardzo się cieszę, że zrecenzowałaś akurat tę pozycję – postaram się ją gdzieś upolować 🙂

Skomentuj Ambrose Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *