Jako dziecko nie przepadałam za matematyką, ponieważ wolałam spędzać czas na takich przyjemnościach jak czytanie, bieganie po lesie, czy zabawy na podwórku. Sięgałam po wiele książek, ale nie trafiłam na publikacje, które popularyzowałyby wiedzę matematyczną. Chodziłam do tak małej szkoły, że wszystkie książki mieściły się ledwie w dwóch szafach. Mimo to wartościowych lektur nie zabrakło. Dzisiaj publikacji popularyzujących naukę jest naprawdę wiele. Dzięki temu, że latem wybraliśmy się całą rodziną na festiwal Literacki Sopot, mieliśmy okazję poznać propozycje Wydawnictwa Adamada. Tak trafiliśmy na książkę Anny Cerasoli pt. „Symetria kiełbasy, czyli spacer po świecie geometrii”. Czytaj dalej
Archiwa tagu: matematyka
Kim był Isaac Newton?” – Janet B. Pascal
W serii „Wielcy i sławni” nie mogło zabraknąć odpowiedzi na pytanie „Kim był Isaac Newton?”. Autorką siódmej książki o najwybitniejszych jednostkach w historii świata jest Janet B. Pascal, a tytuł ten opublikowany został przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka. W siódmym tomie z serii dowiemy się co nieco o odkrywcy trzech zasad dynamiki, ale też poznamy go jako człowieka oraz zobaczymy, co go ukształtowało. Czytaj dalej
Matematyka bez tajemnic – „Matemagia”, A. Benjamin, M. Shermer
Przez ręce mola książkowego niezbyt często przechodzą takie pozycje. „Matemagia. Tajniki pamięciowej matematyki” Arthura Benjamina i Michaela Shermera może sprawiać wrażenie podręcznika, albo kompedium wiedzy – jednak to tylko pozory. Zaczął się nowy rok szkolny, więc może warto się przyjrzeć tej książce?
Autorzy postanowili udowodnić czytelnikowi, że nauka matematyki jest przyjemnością, a nie kłopotem. Jako nauczyciele akademiccy starają się zarażać innych swoją pasją. Od najmłodszych lat uwielbiali tę dziedzinę wiedzy, ale teraz pokazują, że sztuki „matematycznego geniuszu” można się nauczyć, wystarczy chcieć.
Cały chwyt tej lektury polega na tym, że potraktowano tu liczenie na tym samym poziomie co sztuki cyrkowe. A wiadomo, każdy magik musi sporo trenować, by móc zadziwiać publiczność. Jest jednak pewna różnica, autorzy książki nie ukrywają przed nami swoich tajemnic, wręcz odwrotnie, odkrywają dokładnie wszystkie karty, cierpliwie – krok po kroku – objaśniając techniki szybkiego liczenia.
Po przeczytaniu „Matemagii” zdziwiłam się, że takich „sztuczek” nie uczy się w szkole. Metody przedstawione przez A. Benjamina i M. Shermera są niekiedy tak proste, że nawet tak opornej na matematykę osobie jaką jestem, udało się czegoś nauczyć. Ba, co chwilę przecierałam oczy ze zdumienia – bo okazywało się, że matematyka wcale nie jest taka trudna. Tylko trzeba mieć do niej odpowiednie – pozytywne – nastawienie.
Założeniem książki jest to, by nauczyć się sposobów szybkiego liczenia tak, by zadziwiać innych swoimi umiejętnościami matematycznymi. Pokazane są sztuczki, które można opanować, a dzięki nim szybko liczyć w pamięci oraz na kartce. Praktyczne rady przydadzą się wszystkim, którzy chcą mieć sprawny umysł. Interesujące według mnie były również krótkie biogramy znanych matematyków. Przedstawiono nie suche fakty, a to jakimi potrafili być ciekawymi postaciami, nawet awanturnikami, a przy okazji pokazano co osiągnęli.
Jak jednak sprawdzić, czy sposoby ułatwiające liczenie są skuteczne? A. Benjamin i M. Shermer podają przykłady, ale też proponują ćwiczenia. Odpowiedzi znajdują się na końcu książki, więc można próbować do skutku.
Myślę, że „Matemagią” można się posłużyć do tego, by wszczepić w młodzieży szacunek do królowej nauk. Dzięki książce można stać się magikiem, a skutki mogą być naprawdę pozytywne. Jeśli po tę pozycję sięgną dorośli, to przy okazji odkurzą sobie pewne podstawy i nie będą się musieli wstydzić przed własnymi dziećmi. Bo na naukę nigdy nie jest za późno. Proponuję też by nauczyciele matematyki zerknęli w „Matemagię”. Można w niej znaleźć sposoby, które spowodują, że nauka liczenia stanie się znacznie łatwiejsza i fascynująca zarazem. Jedno co chętnie bym poprawiła, to okładka.
Książkę przeczytałam dzięki Wydawnictwu Pierwsze.