„Niedorajda” – Michał Rusinek

Niedorajda, Michał RusinekKim jest niedorajda? Po pierwsze to osoba niezręczna, po drugie niezdarna. W książce Michała Rusinka mamy do czynienia z osobą poszukującą rady. W końcu sukces poradników właśnie z tego się bierze. Szukamy sposobów na powodzenie w każdej dziedzinie życia. Od metod na skuteczne podrywanie, poprzez leczenie, bycie mężczyzną czy paryżanką. Wielu rzeczy już nie dowiadujemy się od starszych od nas: rodziców czy dziadków, wolimy sięgnąć po odpowiednią książkę. Czy rzeczy, których dowiadujemy się z poradników są warte uwagi?

Michał Rusinek najpierw wydał „Pypcie na języku”. Zajął się w niej językiem, przejęzyczeniami, błędami językowymi. Warstwa językowa i słowotwórcza była w niej tematem przewodnim. „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki” to książka, w której autor zainteresował się przekazem płynącym z różnego rodzaju kompendiów. Jakim językiem posługują autorzy poradników? Zobaczymy też, na ile są to sensowne porady.

Język poradników ma charakter nakłaniający, podobnie jak to się dzieje w reklamie. Powinien na czytelnika wpłynąć, by zmienić jego życie. Tak jak zaklęcie czarownika czy szamana. Wierzymy w słowa, ich moc, stąd się też bierze potrzeba sięgania po poradniki. Kiedy Grecy wymyślili retorykę, nie mieli pojęcia, że ich umiejętność logicznego perswadowania zmieni się na biznes owszem o znamionach przekonywania, ale nie zawsze z użyciem logicznego myślenia.

Autor książki „Niedorajda” do poradników ma wielki dystans. Pisze o nich w zabawny sposób. Lepiej więc uważać z czytaniem tej książki w miejscach publicznych, bo podczas lektury wielokrotnie będziemy się śmiać na głos, zwłaszcza kiedy dowiemy się, że podczas podrywu należy wyrażać się w stylu: „Spodobałaś mi się fizycznie”, albo „Hej, a ty też jedziesz tym pociągiem?”. Oczywiście Michał Rusinek każdą taką frazę odpowiednio skomentuje.

Dlaczego istnieje aż dwadzieścia poradników, by odkryć metodę na to jak zostać paryżanką? Dlaczego żadna kobieta nie chce wiedzieć jak zostać warszawianką czy gdańszczanką? Nie ma za to ani jednej takiej książki dla mężczyzn. Ci ostatni chyba jednak posiadają niekiedy problem z własną męskością, skoro sięgają po książki typu „Jak być prawdziwym mężczyzną”, czy „Zachowuj się jak mężczyzna – męski kodeks”. Nawet najwięksi pesymiści znajdą dla siebie poradnik, pod warunkiem, że chcą przetrwać. Wtedy wystarczy sięgnąć po „333 umiejętności, które ocalą ci życie”, bądź „Przygotowani przetrwają” i „Gdy rozpęta się piekło”. W jednej z takich książek mowa o tym, co zrobi krokodyl, gdy złapie nas w swoją paszczę. A może to tak właściwie pierwszy drukowany poradnik dla wielkich gadów, by skutecznie radzić sobie z ludźmi?

Michał Rusinek analizując kolejne poradniki, pokazuje nam tytułowych niedorajd. Ludzi, którzy nie chcą otrzymywać pouczeń od innych, bo przecież nic nie denerwuje bardziej, niż mądre rady. Wystarczy sobie przypomnieć najbardziej wkurzającego smerfa Ważniaka i to, jak zawsze kończył. Dzięki tytułowi „Niedorajda” mamy okazję poznać bardzo popularną gałąź wydawniczego rynku, bez ryzyka utraty fortuny, choć autor książki raczej tych wszystkich książek, które przeanalizował, nie postawi sobie na najważniejszym regale we własnej bibliotece. Za to pokaże nam, jacy jesteśmy, jakie posiadamy kompleksy i czego boimy się najbardziej. Wprawdzie nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, dlaczego pozwalamy sobie na błędy ortograficzne w tatuażach i czy informować ich właścicieli o tym, że taki byk podstępnie wkradł się na ich ciało.

Samo wytkanie sprzeczności i potknięć autorom poradników to jeszcze za mało, by powstała ciekawa książką. Oczywiście Michał Rusinek doskonale o tym wiedział, więc nie ograniczył się do wypisywania błędów. Przede wszystkim dał nam niezwykle trafne i cięte komentarze, nawet gdy opowiada o tym, jak być inteligentem. Najtrudniej bowiem śmiać się z siebie. Autor książki posiada dystans i do pisarzy, i do dziennikarzy czy inteligentów. Wcale nie musi posługiwać się modnymi (często niezrozumiałymi) sformułowaniami, by przekazać, co ma na myśli, a także sprawić, byśmy świetnie się bawili podczas lektury książki.Niedorajda, Michał Rusinek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *