Duet pisarski: Jørn Lier Horst i Thomas Enger jest świetnie znany nie tylko w Norwegii, ale coraz lepiej u nas. Pierwszego autora nie trzeba przedstawiać, bo zasłynął jako twórca kryminałów dla wszystkich grup wiekowych. Thomasa Engera poznajemy dzięki cyklowi „Blix i Ramm na tropie”. Niedawno wydany został trzeci tom pt. „Nieobliczalni”, który powstał we współpracy z Horstem. Obaj pisarze uznawani są za świetnych rzemieślników gatunkowych. Czy to będzie thriller czy kryminał, można liczyć na odpowiednią dawkę intryg oraz napięcia.
Najnowsza powieść Horsta i Engera rozpoczyna się od przesłuchania. Tyle, że Blix nie jest prowadzącym śledztwo, a osobą przesłuchiwaną. Dowiadujemy się, że zastrzelił człowieka. Co takiego się wydarzyło, że oddał w jego kierunku aż cztery strzały? Zeznania składa również dziennikarka Emma Ramm. Ona także uczestniczyła w tych wydarzeniach. Aby dowiedzieć się, co doprowadziło bohaterów do tego momentu, należy cofnąć się o kilkadziesiąt godzin.
Niecałe dwa dni wcześniej ginie policjantka. Sofia Kovic widzi w Blixie mentora, a śledczy świetnie się dogaduje z młodszą współpracowniczką. Nadają na tych samych falach, choć jak szybko się domyślimy, nie mówią sobie wszystkiego. A jednak właśnie tego dnia, kiedy zginęła Sofia, chciała przekazać jakąś wiadomość przełożonemu, albo spytać go o radę. Tymczasem do domu policjantki wchodzi zamaskowany napastnik. Oddaje celny strzał w kierunku Sofii, ale uświadamia sobie, że w mieszkaniu jest ktoś jeszcze. Tą osobą jest Iselin, córka Blixa, która wynajmuje pokój na poddaszu u Kovic. Czy dziewczynie uda się umknąć przed mordercą?
Wydarzenia od samego początku wprowadzają czytelników w sam środek wydarzeń. Choć autorzy zaczynają niejako od końca, czyli od śledztwa, dopiero w toku akcji dowiemy się, że to dopiero zapowiedź dramatycznych zdarzeń. Przesłuchiwani Blix i Emma opowiadają o wydarzeniach, jakie miały miejsce trzydzieści sześć godzin wcześniej, ale ta retrospekcja to zaledwie wstęp.
Dziennikarka i policjant szukają sprawcy morderstwa Sofii. Jaki miał motyw? Młoda policjantka prawdopodobnie wpadła na pewien trop, który łączył kilka spraw. Jednak morderca zabrał większość materiałów nad którymi pracowała Kovic. Do tego zniknął laptop ofiary. Blix działa na własną rękę, ponieważ został wykluczony ze śledztwa ze względu na córkę, która jako współlokatorka Kovic znalazła się na miejscu zbrodni w czasie, gdy popełnione zostało morderstwo.
Jeśli czytelnikom wydaje się, że w tej recenzji odsłaniam zbyt wiele, to podkreślę od razu, iż autorzy zapewniają odbiorcom znacznie więcej zaskakujących wydarzeń. Od samego początku pojawia się napięcie, które towarzyszy czytelnikowi do samego końca. Horst i Enger tak skonstruowali opowieść, że na początku wydaje nam się, iż sporo już wiemy, ale dzięki retrospektywie, a potem kolejnym elementom układanki, zaczynamy sobie zdawać sprawę, że jeszcze jesteśmy daleko od rozwiązania sprawy. Trzeci tom różni się konstrukcją od poprzednich części, co może zaskoczyć, ale będzie to pozytywna niespodzianka. W książce nie znajdziemy żadnych dłużyzn, za to docenimy warstwę psychologiczną, gdyż wiele miejsca pozostawiono również na to, by pokazać ich uczucia. Do tego dochodzą dramatyczne wydarzenia, które pozwolą czytelnikowi wciągnąć się w wir wydarzeń. Autorzy nie będą nas oszczędzać. Jak to będzie dokładnie wyglądało, trzeba sprawdzić samemu. Emocji podczas lektury „Nieobliczalnych” na pewno nie zabraknie.