„Operacja księga czarodzieja” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

Operacja księga czarodzieja, Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes Książki dla dzieci z serii „Operacja” Jørna Liera Horsta i Hansa Jørgena Sandnesa można podzielić na dwie kategorie. Pierwsza, a zarazem najbardziej liczna, to seria książek, w których para młodych bohaterów rozwiązuje zagadki. Natomiast druga to taka, w której czytelnicy strona po stronie również angażują się w sprawę. „Operacja księga czarodzieja” właśnie do tej ostatniej kategorii należy.

Dwudziesty tom przygód przyjaciół z Biura detektywistycznego nr 2 wyróżnia się większym formatem od pozostałych. Dzieje się tak, ponieważ ilustracje Hansa Jørgena Sandnesa pełnią jeszcze bardziej istotną rolę, niż w innych częściach. Uważny czytelnik, by rozwiązać sprawę, musi uruchomić swój umysł. Na każdym rysunku znajduje się zagadka. Odpowiedź na nią odkrywamy już na kolejnej stronie. Jednak, by rozwikłać główną sprawę, trzeba stopniowo, krok po kroku, złożyć kolejne elementy w całość.

Tiril i Oliver angażują się w rozwiązanie zagadki sprzed lat. Dziadek Franz opowiada dzieciom podczas wspólnego pobytu w bibliotece o iluzjoniście, który dokonał słynnej kradzieży. Stało się to podczas występu w Teatrze Królewskim. Choć nie było śladów włamania, zniknęły stamtąd cenne rzeczy, a większość z nich znaleziono w Elvestad, w domu iluzjonisty. Dziadek wspomniał dzieciakom o słynnym rabunku, ponieważ przez okno biblioteki zobaczył dawną asystentkę Frederika Fernanda. Co ją sprowadza po wielu latach do miasteczka?

Dla młodych detektywów ten powrót jest czymś podejrzanym. Postanawiają przyjrzeć się sprawie i dowiedzieć się nieco więcej o iluzjoniście o jego sekretach. Choć Fredrik już nie żyje, to odwiedziny na jego grobie okażą się również tam jedną z podpowiedzi. Bohaterowie dążą do rozwiązania zagadki, a czytelnicy próbują dotrzymać im kroku (co wcale nie jest takie łatwe).

Jørn Lier Horst jest autorem tekstu i zaskoczyło mnie, że za pomocą niewielu słów, można powiedzieć tak wiele – w sposób zrozumiały dla najmłodszych. Jednocześnie, tak jak już wspomniałam wcześniej, ważne są również ilustracje. To one pozwalają dzieciom na wcielenie się w rolę detektywa. Przy okazji odbiorcy ćwiczą spostrzegawczość. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że „Operacja księga czarodzieja” jest dla najmłodszych (przez duży format i kolorowe grafiki), wcale tak się nie dzieje. Również dzieci z klas 1-5 będą miały sporo frajdy podczas lektury. Sama znam kilku starszych odbiorców, którzy chętnie do tych książek zaglądają. Każdy ma okazję, by świetnie się bawić. Może przyjemność z poznawania lektury sprawi, że to będzie początek czytelniczej i detektywistycznej pasji? Choć w tym tomie konkurencją może być chęć zostania magikiem. Czytający znajdzie w tym tomie informacje o tym, jak wykonać magiczne sztuczki, które z pewnością wywołają zdumienie oraz podziw na twarzy widzów.Operacja księga czarodzieja, Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *