Literatura czeska wielu z nas kojarzy się z Bohumilem Hrabalem oraz Milanem Kunderą. W czasach współczesnych także jest wielu pisarzy z tego kraju, którzy mają ciekawe historie do opowiedzenia. Kiedy jednak usłyszałam, że Zdeněk Svěrák wydał książkę, to przyznam, że się zdziwiłam. Kojarzę tego twórcę przede wszystkim z kinem i to takim z najwyższej półki. Czy jako autor opowiadań Zdeněk Svěrák będzie miał równie dużo do powiedzenia?
Zbiór „Opowiadania i wiersz” nie jest zbyt obszerny. Niewielki format świetnie się nadaje w podróż, czy na jeden wolny wieczór. Książka została przełożona na język polski przez Dorotę Dobrew i Jana Węglowskiego. Zgodnie z zapowiedzią w tytule, prócz ośmiu opowiadań, znajdziemy też utwór poetycki pt. „Opis egzekucji”. Wiersz powstał w październiku 1989 roku i stanowi zapowiedź tego, co za chwilę wydarzy się w Czechosłowacji. Już miesiąc po napisaniu utworu miała miejsce aksamitna rewolucja, Waclav Havel został prezydentem, a potem nastąpił podział kraju na Czechy i Słowację.
Opowiadania mają różnorodną tematykę. Svěrák pisze z lekkością i dowcipem, ale nie unika trudnych tematów, takich jak śmierć, samotność, miłość czy wojna. Nie brakuje w tych tekstach ironii, zaskakujących zwrotów akcji i mądrych puenty. Niektóre z nich wzruszają, jak choćby opowiadanie pt. „Pies”, inne mają nutę nostalgiczną. Autor w historii „Moja piękna teściowa” z jednej strony odtwarza rzeczywistość i wydarzenia na podstawie okruchów, jakie zostawia po sobie człowiek. Widzimy piękną osobę, wspaniałe uczucie łączące pewną parę, ale dostrzegamy w tym świecie pewną rysę. Za pewnymi aspektami z przeszłości nikt z pewnością nie będzie tęsknił.
W swoich opowiadaniach Zdeněk Svěrák potrafi stworzyć ciekawe postaci, zaintrygować odbiorcę i zbudować napięcie w kilku stronach. Pisze w stylu łatwym w odbiorze, dzięki czemu zbiór pochłaniamy w kilka chwil. Łatwo wkracza się w świat wykreowany przez autora. Zaglądamy do naszych południowych sąsiadów, przyglądamy się Czechom i łatwo dostrzeżemy, jak wiele nas łączy. Być może dzieje się to z tego powodu, że autor porusza problemy uniwersalne i ponadczasowe. Widzimy je jednak z perspektywy Czechów. Nawet tak krótkie teksty pozwolą nam zobaczyć podobieństwa i różnice jeśli chodzi o tło współczesne i historyczne. W opowiadaniu „Tramwajarczyk” poznajemy historię młodego chłopaka, który otrzymuje pracę konduktora. Popada w kłopoty, gdyż podaje starą nazwę pewnej ulicy. Jego cała kariera może natychmiast się zakończyć, mimo że nawet się nie zaczęła. Dodam tylko, że akcja opowiadania rozgrywa się w 1954 roku…
Zdeněk Svěrák urodził się 28 marca 1936 roku w Pradze. Jest ojcem reżysera Jana Svěráka, z którym współpracował przy wielu filmach, m.in. Kolja, który zdobył Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny w 1996 roku. Bardzo podobał mi się również film „Butelki zwrotne” z 2007 roku, ale nie widziałam jeszcze dramatu opartego na wydarzeniach z dzieciństwa Svěráka „Po strništi bos”. Wspominam o tych filmach nie tylko dlatego, że warto je obejrzeć, ale dostrzegam pewne cechy wspólne opowiadań i filmów. W tych obrazach, jakie miałam okazję poznać i w książce znajdziemy podobny nastrój i klimat. Myślę, że książka zachwyci niejednego czechofila, ale również osoby, które cenią sobie dobrą literaturę.