„Szklany ogród” – Tatiana Țîbuleac

Szklany ogród, Tatiana ȚîbuleacTatiana Țîbuleac zachwyciła wielu polskich czytelników wspaniałą powieścią „Lato, gdy mama miała zielone oczy”. Książka również na mnie zrobiła spore wrażenie, wręcz uznałam ją za jedną z najważniejszych książek 2021 roku. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok drugiej powieści tej mołdawsko-rumuńskiej pisarki. Tym razem historia opowiedziana w książce pt. „Szklany ogród” zabiera odbiorców w zupełnie inne miejsce, nie do Francji, a do Mołdawii.

Główna bohaterka powieści rodzi się w siódmym roku życia. Kiedy przeczytałam tę informację pomyślałam, że czegoś nie zrozumiałam i wróciłam do tego fragmentu. Okazało się, że nie pomyliłam się, ponieważ po chwili dowiedziałam się, dlaczego Łastoczka tak o sobie mówi. Okazuje się, że właśnie wtedy została zabrana, a dokładniej wykupiona z sierocińca przez Tamarę Pawłowną.

Trafiamy do Mołdawii, krainy, o której wiem naprawdę niewiele. Tatiana Țîbuleac kreśli historię dziewczynki, która próbuje poradzić sobie w trudnej rzeczywistości. W sierocińcu było żle, ale nowa mama daje jej nadzieję na lepszy los niż do tej pory. Dlatego moment, kiedy Tamara zabiera Łastoczkę do nowego miejsca, jest jak narodziny. Szybko jednak dziewczynka przekonuje się, że nie będzie łatwo. Tamara stawia przed dzieckiem pewne wyzwania. Zmusza siedmiolatkę do zbierania butelek na zarobek oraz każe uczyć się nowego języka. Dziecko poznało do tej pory język mołdawsko-rumuński, ale to rosyjski jest językiem elit. Tamara nakazuje Jaskółce (tak się tłumaczy to imię) uczyć się słówek. Kiedy mała wymawia rosyjskie wyrazy niepoprawnie, nowa mama uderza ją palcem w czoło.

Dziewczynka patrzy na świat z dystansem. Nie potrafi się odnaleźć w nowym środowisku, czuje się odrzucona i samotna. Jedyną ucieczką jest dla niej wyobraźnia i tytułowy szklany ogród, który tworzy z butelek. Jest to miejsce, w którym może myśleć, marzyć i mierzyć z trudną rzeczywistością. Łastoczka obserwuje ludzi oraz ich zachowania. Szuka przyjaźni, akceptacji, ale okazuje się, że nic nie jest łatwe.

Kiedy czytamy książkę, wielu rzeczy musimy się domyślać. Tatiana Țîbuleac w „Szklanym ogrodzie” opisuje świat, który ulega przemianie. Pisze o tym jednak w nielinearny sposób. Otrzymujemy pierwszoosobową narrację, a po krótkim rozdziale, następuje kolejny, który nie musi być kontynuacją poprzedniego. Śledzimy nową myśl, nowe wspomnienie. Jaskółka niekiedy wychodzi w przyszłość, by za chwilę wrócić do dzieciństwa.

Istotnym tematem opisanym w powieści jest język i tożsamość. Łastoczka chce coś osiągnąć, ma konkretne plany. Wiążą się one z edukacją, ale początkowo wydaje się, że tylko język rosyjski pozwala na awans społeczny. By wyrwać się z biedy trzeba zbierać butelki i się uczyć. Tamara choć jest surową matką, dąży do tego by zapewnić dziewczynce lepszą przyszłość. Buduje plan na lata, ale przemiany, jakie zachodzą w ZSRS zmienią wszystko. Jak wpłynie to na dziewczynkę? Czy uda jej się wyrwać z biedy?

Tibuleac pisze z wrażliwością i empatią, porusza czytelnikiem, gdyż w opowieści przedstawia ogrom cierpienia i trudnych doświadczeń. Rzeczywistość jest bardzo brutalna i niesprawiedliwa. Trudno tu o promyk nadziei, a jednak Łastoczka szuka i znajduje go w szklanym ogrodzie, czy wymarzonym kalejdoskopie. Jak jednak budować wiarę w siebie, w świecie, który wciąż próbuje ściągnąć nas w dół? Czytelnik podczas lektury poczuje się zaintrygowany i będzie chciał wiedzieć, co spotka główną bohaterkę, jak potoczą się jej losy.

“Szklany ogród” jest powieścią, która pozostaje w pamięci. Pisarka daje nam historią inną niż w książce „Lato, gdy mama miała zielone oczy”. Oglądamy bohaterkę poszukującą własnej tożsamości, w świecie, który ulega przemianie. Tło historyczne jest tu bardzo ważne, gdyż pozwala nam obserwować te zmiany z innej, bo mołdawsko-rumuńskiej perspektywy. Tatiana Țîbuleac pisze w sposób poetycki, ale łatwy w odbiorze, a jednocześnie trudny ze względu na ogrom zła, jaki widzimy. W tym mrocznym świecie znajdziemy jednak szklany ogród, który mieni się wieloma barwami. To właśnie one pozwalają Łastoczce podjąć walkę o poprawę własnego losu. Znajdziemy tutaj także opowieść o tym, jak język kształtuje naszą tożsamość. Myślę, że warto poznać tę trudną i ważną historię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *