Marzena Rogalska przede wszystkim kojarzona jest jako dziennikarka. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że jest też autorką poczytnych powieści obyczajowych. Najpierw miałam okazję sięgnąć po jej cykl powieściowy „Wyprzedaż snów”, a nawet prowadzić spotkanie autorskie z Marzeną Rogalską. Po tej sadze przyszedł czas na kolejny cykl nawiązujący nieco do poprzedniego, gdyż główną bohaterką kolejnej trylogii stała się Karla Linde, w 'Wyprzedaży snów” występująca jako postać epizodyczna.
Powieść „Ostatnia nadzieja” pojawiła się na księgarnianych półkach w połowie listopada. Jesienią jest sporo premier, więc można pewne tytuły przeoczyć. Główna bohaterka powieści, Karla, znalazła się w Londynie. Właśnie rozpoczęła się druga wojna światowa. Czy oznacza to dla młodej kobiety czas bezpieczny i spokojny? Niekoniecznie. Przede wszystkim jest to okres wielkiego niepokoju. Ukochany nie żyje, a o ojcu słuch zaginął. Najważniejsze osoby w życiu Karli nie są obok niej. Młoda kobieta pogrąża się w melancholii. Jak wyciągnąć ją z takiego stanu? Dorothy, najbliższa jej osoba, postanawia sprawić, by Karla zaczęła żyć. Daje jej nadzieję, choć zbudowaną na naciąganiu faktów. Dorothy dowodzi, że ojciec Karli, Emil Linde jest zaginioną osobą, a brak informacji o śmierci mężczyzny stanowić ma nadzieję, że doktor przetrwał najgorsze chwile.
Karla zaczyna odżywać. Udziela się jako pielęgniarka. Widzi wielu doświadczonych życiem ludzi. Opiekuje się rannymi żołnierzami, ale przecież w Londynie, w którym znajduje się szpital, wcale nie będzie bezpiecznie. Stolica jest co rusz bombardowana. Dziewczyna może liczyć na wsparcie ze strony przyjaciół, jednak wciąż ich ubywa. Nie dlatego że Karla się zawodzi na ich wierności, ale po prostu śmierć zbiera w tym czasie wielkie żniwo. Tymczasem młoda kobieta doświadcza naprawdę wiele. Traci bliskich, przyjaciół, ale też się zakochuje. W największych dziejowych mrokach pojawia się małe światełko. Miłość. Jakie jeszcze niespodzianki los szykuje Karli?
Marzena Rogalska w powieści „Ostatnia nadzieja” odpowiada o czasach, w których trudno było przetrwać, a co dopiero liczyć na jakieś okruchy szczęścia. Główna bohaterka należy do grupy ludzi uprzywilejowanych. Jest osobą dobrze urodzoną, może obracać się w wyższych sferach, ale wcale jej na tym nie zależy. Woli pracować jako pielęgniarka, choć nikt od niej tego nie wymaga. Zauważa fałsz i obłudę ludzi z elit, którzy skupieni są na czubku własnego nosa. Doświadczona życiem Karla nie potrafi być częścią tego świata. Dla niej najważniejsze będą poszukiwania ojca. Nie spocznie, dopóki czegoś się nie dowie. Jednocześnie stopniowo wiele traci. Odchodzą kolejne znane nam postacie. Marzena Rogalska nie będzie oszczędzać czytelników.
Autorka opowiadając tę sagę sprawia, że czytelnicy z łatwością przenoszą się w przeszłość i obce miejsca. Wszystko przedstawione zostało w sposób obrazowy i z wielkim rozmachem, ponadto łatwo polubić Karlę ze względu na jej charakter i empatię. Podczas lektury nie brakuje poruszających momentów, jest miłość (do męża, ojca), która daje wielką siłę. Historia okazała się opowieścią wielowątkową. Taką w której nie brakuje ciekawych wydarzeń, a przede wszystkim emocji. Nasza bohaterka jest mocno doświadczana przez los. Mimo to nie poddaje się i nie zmienia swojego nastawienia. Natomiast Marzena Rogalska posiada dar snucia ciekawych i poruszających opowieści i pewnie właśnie za to wielu odbiorców tak bardzo doceniło jej książki.