Gra Minecraft ma się świetnie, bo jej popularność nie słabnie. Dzieciaki, ale i młodzież lubią ten świat składający się z sześcianów. Powstaje również sporo książek związanych z tą grą. Fani gry mają w czym wybierać. Mogą sięgać po poradniki, historie oficjalne i nieoficjalne. Ostatnio dominują u nas w domu książki Cube Kida, a także komiksy z serii „Pamiętnik 8-bitowego wojownika”. Jakiś czas temu wydane zostały tomy trzeci i czwarty pt. „Podróż przez pustynię” i kolejny „Witaj w Endzie!”.
Obie części są ze sobą powiązane i stanowią kontynuację poprzednich części. Mamy do czynienia z drużyną Runta. Bohaterowie odbywają podróż pełną niebezpieczeństw i trudów. Przygodą może być nawet błądzenie w kółko po tym samym terenie. A dzielni bohaterowie zmagają się z niespodziewanymi trudnościami. Jak odnaleźć portal? Nawet kiedy znajdzie się sposób, okaże się, że brakuje pewnych elementów, które go aktywują.
Tymczasem zombiak Blurp, wieśniak Runt, gubiąca się wszędzie Margurite w czasie wędrówki po Netherze wpadają na Alberika. Dojrzały i olbrzymi wojownik nie przepada delikatnie mówiąc za zombiakami to przyjdzie mu dołączyć do bandy razem z uczennicą Bułą. Wprawdzie nie jest niczym nowym, że wieśniacy i wojownicy nie darzą miłością żywych trupów, to Alberic ma jeszcze jeden powód, który powoduje ową niechęć szczególnie silną. Co skrywa w zakamarkach pamięci?
Przyjaźń między bohaterami przejdzie próbę, ale też nauczy naszą drużynę czegoś nowego. Nawet porażki potrafią zbliżyć, podobnie jak wspólne doświadczenia. Tom trzeci zakończy się w taki sposób, by trzymać czytelnika w napięciu.
W części „Witaj w Endzie!” okaże się, jak czuje się Alberic, największy wróg zombiaków w nowej roli. Nomen omen sam został zmieniony w zombiaka. Wciąż trudno mu uwierzyć, że podobnie, jak inni nieumarli, może być sympatyczny i miły, a także walczyć w słusznej sprawie. Przekona się, że nadal jest tym samym Alberikiem. Osobą, która z resztą drużyny może udać się do Endu, by wypełnić misję i razem z resztą walczyć ze smokiem. Czy drużynie uda się pokonać groźnego gada?
Historie Cube Kida zostały zilustrowane przez Pirate Sourcila we współpracy z Jez i Odone. Komiksy nie są zbyt obszerne, a miłośnicy Minecrafta z przyjemnością się z nimi zapoznają. Kolejne kadry przyciągają uwagę, żywa akcja sprawia, że książki pochłania się w kilka chwil. Nawet jeśli dzieciaki nie przepadają za czytaniem, to takie pozycje warto im podsunąć. Fani gry na pewno jej nie odrzucą, a nawet będą się domagali kolejnych części. Ważne jest, że prócz humoru i żywej akcji autorzy nie zapomnieli o mądrym przesłaniu. W historiach zobaczymy, jak ważna jest przyjaźń, zaufanie i jak radzić sobie z konfliktami w grupie. Nawet najbardziej opornych powinno ucieszyć, że tutaj nie zabraknie pozytywnych wartości, więc spokojnie można podsuwać komiks młodym miłośnikom Minecrafta.