Gra Minecraft ma się świetnie, bo jej popularność nie słabnie. Dzieciaki, ale i młodzież lubią ten świat składający się z sześcianów. Powstaje również sporo książek związanych z tą grą. Fani gry mają w czym wybierać. Mogą sięgać po poradniki, historie oficjalne i nieoficjalne. Ostatnio dominują u nas w domu książki Cube Kida, a także komiksy z serii „Pamiętnik 8-bitowego wojownika”. Jakiś czas temu wydane zostały tomy trzeci i czwarty pt. „Podróż przez pustynię” i kolejny „Witaj w Endzie!”. Czytaj dalej
Archiwa tagu: zombie
„Pamiętnik 8-bitowego wojownika tom 1 i 2” – Cube Kid
Kiedy zaczęła się popularność gry Minecraft, pojawiło się wiele głosów przeciw niej. Dzisiaj, po latach coraz częściej mówi się o zaletach tej gry. Podaje się takie argumenty, jak te, że Minecraft rozwija kreatywność architektoniczną i wyobraźnię przestrzenną dziecka (użytkownika). Trzeba w niej budować, tworzyć, a ponadto można ćwiczyć koncentrację, spostrzegawczość. Dzięki tej grze można też ćwiczyć planowanie czy umiejętność współpracy. Tyle o zaletach, ale co ma ta gra wspólnego z czytaniem? Zauważyłam, że napisano już sporo książek dla miłośników Minecrafta i dzieciaki bardzo chętnie po nie sięgają. Czytaj dalej
„Moja złota rybka Zombie. 5” – Mo O’Hara
Oczy, które patrzą na nas z okładki książki „Moja złota rybka Zombie 5. Jak ryba w wodzie” rzeczywiście hipnotyzują. Wystarczy skierować wzrok na rybkę, by wszystko wokół zaczęło wirować. Dlatego u dołu zamieszczono znak, który przestrzega przed patrzeniem Frankiemu w oczy. Jak niezwykła jest to rybka, wiedzą wszyscy, którzy sięgnęli po poprzednie cztery części z tej serii. Szalona przygoda tym razem będzie miała miejsce w oceanarium oraz podczas nakręcania show telewizyjnego. Tymek, Ravi i Sami, znowu nie będą się nudzić. Jeśli się posiada niezwykłą rybkę, łatwo o kłopoty. Czytaj dalej
„Moja złota rybka zombie 3. Albo rybka, albo akwarium” – Mo O’Hara
Rybka zombie, która otrzymała imię na cześć Frankensteina na dobre zagościła w naszym domu. Niedawno poznaliśmy trzecią część serii „Moja złota rybka zombie”, autorstwa Mo O’Hary, a dzieciaki z niecierpliwością czekały na zwariowane i szlone przygody przyjaciół Tymka i Raviego. W tomie „Albo rybka, albo akwarium” otrzymujemy podobnie jak poprzednio, dwie niezależne historie. Przygód nie zabraknie natomiast dzięki niezwykłej rybce akwariowej. Czytaj dalej
„Moja złota rybka zombie 2. W górę płetwy” – Mo O’Hara
Książki o złotych rybkach kojarzą się z baśniami o charakterze dydaktycznym, a pochodzącymi gdzieś z XIX wieku. Czasy się zmieniły, ale autorka książki „Moja złota rybka zombie 2. W górę płetwy” Mo O’Hara wykorzystała znany pomysł, choć nieco na opak. Jej rybka wprawdzie jest niezwykła, jednak pod innym względem. Nie spełnia życzeń, za to bywa niebezpieczna dla wszystkich, którzy chcieliby zrobić coś złego. Bo to słodkie zwierzątko w rzeczywistości jest zombie… Czytaj dalej
„Przegląd Końca Świata. Blackout” – Mira Grant
Mira Grant jest autorką trylogii „Przegląd Końca Świata”. Można sięgnąć po powieść „Blackout” dopiero po przeczytaniu „Feed” i „Deadline”. Finał tej apokaliptycznej powieści jest równie interesujący, trzyma w napięciu, podobnie jak w poprzednich tomach.
W wielkim skrócie mowa w trylogi o tym, jak wygląda świat po tym, gdy zombie zaatakowały ludzkość. Stało się to w 2014 roku, kiedy opracowywano lek na raka i skuteczną szczepionkę przeciwko grypie. Choć lek okazał się skuteczny, miał jeden drobny skutek uboczny – inwazję zombie.
Czytelnicy oglądają świat po ćwierćwieczu walki z powstałymi z martwych. Nic nie jest tak jak dawniej, jednak w pewnym sensie ludzkość wyszła na prostą, okiełznano największe zagrożenie. Wtedy na jaw wyszło, że wcale nie zombie najbardziej zagrażają ludziom, tylko zupełnie kto inny.
Na Florydzie wybucha nagle nowe źródło epidemii, a ekipa Przeglądu Końca Świata zostaje oskarżona o bioterroryzm. W związku z zaistniałą sytuacją dochodzi do podziału grupy. Shaun wyrusza zbadać źródło zarazy, on jako jedyny jest odporny na wirusa. Potrzebna też będzie nowa tożsamość dla członków ekipy, więc reszta udaje się do legendarnego hakera Małpy po sfałszowane dokumenty. Oprócz tego obserwujemy tajemniczy obiekt 7c przetrzymywany w tajnych laboratoriach CZKC. Kim jest i jaką przypisano mu rolę?
Aby nie odbierać czytelnikom przyjemności z czytania i odkrywania kolejnych spisków i tajemnic, nic więcej nie mogę dodać jeśli chodzi o treść. Młodzi dziennikarze zostają pozbawieni możliwości pisania swoich blogów, muszą się ukrywać, ale nie zapomną o ideach. Najważniejsze dla nich jest odkrywanie prawdy oraz informowanie o niej. Muszą jednak odkryć wszystkie karty, by zrozumieć o co chodzi. Pytanie brzmi, czy zdołają ocalić skórę?
Mira Grant zrobiła wiele, by finał trzymał czytelników w napięciu. Jak już udowodniła w poprzednich tomach, nie tylko chce dać nam olbrzymią dawkę rozrywki, ale też stawia pytania. Zasatanawia się dokąd zmierza ludzkość. Jej wizja nie jest pocieszająca. Pokazuje jak nieetyczne jest zmienianie natury. Kiedy połączy się jeszcze eksperymenty medyczne z dążeniami związanymi z władzą, robi się jeszcze bardziej nieciekawie. Tylko jak to nazwać? Medytotalizm, a może medytura?
Przegląd Końca Świata może stanowić idealną lekturę dla młodzieży. Główni bohaterowie wprawdzie są dorośli, ale jeszcze całe życie przed nimi. O ile nie zostaną schwytani przez zombie, czy tajemnicze organizacje, które próbują ich dopaść. Muszą być niezwykle odważni i bystrzy, żeby stawić czoła szalonym naukowcom, wytworom ich eksperymentów oraz agencjom rządowym. Jednak choć niektórych przyciągnie do tej powieści to, że mowa w niej o zombie, przeciwników tego typu prozy niech powstali z martwych nie odrzucają. Zombie są tylko pretekstem, gdyż Mira Grant wykorzystała je by pokazać swoją wizję przyszłości.
Dzięki książce zastanawiamy się nad tym, co jest etyczne w eksperymentach medycznych, a czego lepiej „nie tykać patykiem”. Inny problem dotyczy władzy. Tutaj autorka też ma wiele do powiedzenia. No i ostatnie: blogerzy. Oni są tu nowym rodzajem medium, ale też mogą mieć pewnien wpływ na ludzi. I w tym miejscu rodzi się wiele pytań o to, co jest najważniesze? Sława, pieniądze, czy może prawda?
„Blackout” stanowi świetnie przemyślane zwieńczenie Przeglądu Końca Świata. Zazdroszczę tym, którzy będą czytali wszystkie trzy tomy od początku, gdyż z pewnością czeka ich spora dawka przyjemności, bo dostają trzy tomy wartkiej i żywej akcji oraz zaskakujące zakończenia. Zombie-apokalipsa nie przekonałaby mnie, gdyby Mira Grant skupiła się tylko na tym. Dostałam jednak o wiele więcej: świetnie napisaną książkę, która zachęca do poważnych przemyśleń o współczesnym świecie. No i ta zachęta do działania: „Powstańcie, póki możecie”…
Za książkę dziekuję SQN.