„Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja – elegancja” – Alice Pantermüller

Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja - elegancja, Alice PantermüllerKiedy obserwuję po jakie książki sięgają moje własne dzieci, widzę, że co jakiś czas wypożyczają z biblioteki zabawne historie, w których mowa o perypetiach ich rówieśników. Sporo jest tego typu książek z bohaterami płci męskiej, do których najczęściej dołączone są dowcipne ilustracje. Chyba każdy zetknął się z niezwykle sympatycznym Mikołajkiem, bohaterem książek duetu R. Goscinny i J.-J. Sempé. Dzisiaj to już klasyka, ale co podsunąć dzieciakom, które już poznały jego przygody? My już wiemy, ponieważ niedawno trafiliśmy na „Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja-elegancja” Alice Pantermüller, z ilustracjami Danieli Kohl.

Niektórzy być może znają główną bohaterkę książki, ponieważ do tej pory wydano już osiem tytułów z tej serii. W nasze ręce trafiła siódma historia pt. „Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja – elegancja”. Tytułowa postać wraca właśnie po wakacjach do szkoły, ale wciąż jest tak ładna pogoda, że można chodzić na basen. Tam dziewczynka poznaje chłopca, którego przez przypadek oblewa wodą (podczas skoków na bombę). Wkrótce okazuje się, że to Rémi, chłopiec z Francji, który dołącza do jej klasy.

Zuza jest już szóstoklasistką i właściwie cieszy się, że rozpoczyna się nowy rok szkolny. Głównie dlatego, że pierwszy tydzień nauki nie jest zwyczajny. Uczniowie zaczynają od projektów edukacyjnych zatytułowanych „Co kraj to obyczaj”. Można wybrać warsztaty z kuchni międzynarodowej, Bollywood, czy wykonywać Maski Mórz Południowych i wiele innych. Zuza nie jest zadowolona tylko z jednego, że nowy uczeń siedzi właśnie przy niej. Cuchnie od niego francuskim serem, a jakby tego nie było dosyć, Rémi wyraźnie się w niej podkochuje. Przynosi dziewczynce prezenty, uśmiecha się wymownie. Dzieciaki nie potrafią się w pełni porozumieć, ponieważ każde z nich mówi swoim językiem. Z tego wynika oczywiście sporo zabawnych nieporozumień.

W swoim pamiętniku Zuza bardzo bezpośrednio wyraża swoje uczucia. Mówi wprost co jej przeszkadza, czy co myśli o innych. Dlaczego źle ocenia nowego kolegę? Ponieważ Rémi nie pachnie według niej odpowiednio. Dziewczynka nie zastanawia się, jaki jest naprawdę. Kiedy widzi, że chłopak coś do niej czuje, jeszcze bardziej stara się od niego odsunąć, ponieważ uważa jego zachowanie za „obciachowe”. Te jej próby ucieczki przed Rémim prowadzą do wielu śmiesznych sytuacji, a nawet kłopotów, z których wybrnąć pomoże dziewczynce… Tak, nowy kolega z Francji.

„Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja-elegancja” Alice Pantermüller nie byłby tak zabawny, gdyby nie ilustracje Danieli Kohl. One ułatwiają odbiór, a także podkreślają to, co dowcipne i istotne. Nie jest to komiks, ponieważ dominuje tekst, mimo ogromnej ilości rysunków. Jednak dzięki temu, łatwiej podsunąć książkę również tym, którzy dopiero zaczynają lubić czytanie. Ta historia z pewnością na tyle zaintryguje oraz rozbawi odbiorców, że będą chcieli poznawać kolejne przygody Zuzy. Warto także zaproponować tę książeczkę chłopcom, którzy pochłonęli „Dzienniki Cwaniaczka”, czy „Tomka Łebskiego”. Zarówno dziewięcioletni syn, jak i dwunastoletnia córka przeczytali Zuzę w kilka chwil i dopominają się o jeszcze.

„Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja-elegancja” to niezwykle dowcipna książka. Choć główna bohaterka nie zawsze postępuje tak, jak powinna, dzięki temu jej przygody okazują się wiarygodne. Dzieciaki poznają dziewczynę, która zmaga się z podobnymi, co one problemami w szkole, wplątuje się w liczne i zabawne perypetie. Wzbudza sympatię u czytających, łatwo ją polubić, ponieważ nie jest doskonała (ale jeśli mówi brzydkie słowa to tylko nieświadomie, bo po francusku). Natomiast przyjaciele zawsze mogą na nią liczyć, a dzięki Rémiemu dowie się, czym jest tolerancja.Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja - elegancja, Alice Pantermüller

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *