„Podmajordomus Minor” – Patrick deWitt

Podmajordomus Minor, Patrick deWittKanadyjski pisarz Patrick deWitt za swoją poprzednią książkę „Bracia Sisters” został nominowany do Nagrody Bookera. Ta powieść była nietypowa, dlatego zwróciła moją uwagę. Czy można połączyć western z absurdalnym poczuciem humoru i dodać do tego nutkę egzystencjalizmu? To połączenie się sprawdziło, ale co otrzymamy tym razem? Jednego możemy być pewni, ten autor ma sporo do powiedzenia.

Akcja powieści „Podmajordomus Minor” rozgrywa się w XIX wieku, najprawdopodobniej w Europie. Lucien Minor, siedemnastoletni chłopak, opuszcza dom rodzinny. Robi to bez żalu, ponieważ nie spotkało go w tym miejscu zbyt wiele dobrego. Dlatego z radością i wielkimi oczekiwaniami udaje się do pracy w zamku barona von Aux. Zostaje pomocnikiem majordomusa Olderglough i wkracza do świata rodem z gotyckich powieści, ale też pozna uroki miłości sentymentalnej.

Główny bohater przybywa z Bury, małej wioski, więc wielki świat jest dla niego wielką niewiadomą. Dlatego nie dziwi się, że spotyka na swej drodze złodziei oraz walczących nie wiadomo z kim żołnierzy. Obserwuje, a potem próbuje się jakoś dostosować do sytuacji, by przetrwać. Kiedy znajdzie się w samym zamku, dzieje się podobnie. Pragnie poznać tajemnice jego mieszkańców, ale postanawia też w pewnym momencie wziąć sprawy w swoje ręce.

Rozpoczyna się seria niesamowitych zdarzeń, rodem z powieści grozy. Kim będzie tajemnicza osoba, przed którą trzeba zamykać w nocy pokoje zamknięte na klucz? Czy życie głównego bohatera nie okaże się zagrożone? Bo choć Lucien jest pod wrażeniem zamku, szybko się dowie, jakie wady ma to miejsce. Pozna jednak wspaniałą kobietę, w której się zakocha, a miłość da mu siłę, dzięki której postara się przezwyciężyć wszystkie napotkane po drodze trudności – a tych będzie naprawdę sporo.

Postać tytułowa obdarzy uczuciem Klarę. Ich związek kojarzy się początkowo z sentymentalnymi opowieściami oświeceniowymi, ale później bohater musi bronić ukochanej, żeby nie skończyło się jak u markiza de Sade. Odniesień literackich nie zabraknie, również bohaterowie tej powieści są czymś w rodzaju figur, znanych nam z innych dzieł, nie tylko książek. Patrick deWitt sam wskazuje nam tropy, podając listę pisarzy, którzy go inspirowali w czasie, gdy pisał powieść „Podmajordomus Minor”. Znaleźli się tu między innymi Thomas Bernhard, Italo Calvino, Roald Dahl, czy Bohumil Hrabal. Można uznać, że dzięki tym niezwykle licznym nawiązaniom literackim mamy do czynienia z powieścią postmodernistyczną.

W najnowszej książce autora „Braci Sisters” nie zabraknie absurdu. Czytelnik ma podczas lektury się bawić, ale również odnaleźć w powieści coś głębszego. Przechodzimy od groteski, poprzez absurd, czy romantyczną baśniowość, a nawet widzimy libertynizm, który kojarzył się zarówno z przywoływanym wcześniej markizem de Sade, ale również z „Niebezpiecznymi związkami” de Laclosa. Ważny jest język tej powieści, ponieważ bohaterowie mówią do siebie w sposób niezwykle grzeczny, formalny i jednocześnie przerysowany. Od samego początku widzimy, że mamy do czynienia z pewnego rodzaju grą literacką. Wprawdzie Patrick deWitt próbuje się odcinać od ironii, ale ona też się tu pojawia. Z jednej strony nie brakuje w historii zabawnych scen i sytuacji, a z drugiej, gdy mowa o uczuciach, robi się poważnie. Dlatego nie powinno nikogo zaskoczyć, że otrzymujemy opowieść o poszukiwaniu prawdziwej miłości. Właśnie dzięki uczuciu do drugiej osoby główny bohater, mimo licznych wad, potrafi zachować dziecięcą niewinność.

  1. „Braci Sisters” miałam w planach, ale jakoś się te plany rozmyły (standard, niestety). I myślę, że jeśli kiedyś będę chciała nadrobić twórczość tego autora, to zacznę od tamtej książki.

    • Dzięki poprzedniej powieści deWitta już nie jest takim zaskoczeniem, ale i tak powieść grozy w połączeniu z absurdem stanowią niezwykłą mieszankę.

  2. To musi być niesamowita powieść! Jestem pod wrażeniem, bo absurd miesza się z groteską, baśniowość z realizmem, a w tle elementy libertynizmu i grozy. Z chęcią sięgnę po lekturę 🙂

    • Powieści tego autora mogą stać się niezwykłym doświadczeniem. Dostarczają rozrywki, ale też zmuszają do wysiłku intelektualnego (te wszystkie gry i tropy literackie). 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *