Kiedy spojrzałam na okładkę komiksu „Prawdziwe przyjaciółki”, wydawało mi się, że to może być lukrowana opowieść dla młodszych nastolatek. Bardzo się pomyliłam, ponieważ historia napisana przez Shannon Hale i zilustrowana przez LeUyen Pham nie należy ani do banalnych, ani infantylnych. Dałam się zwieść, ale wystarczyło przyjrzeć się oprawie dokładnie, by już tam dostrzec, że wcale nie mam do czynienia z lekką i łatwą historyjką.
Główna bohaterka komiksu opowiada o swoich relacjach z rówieśniczkami. Wspomina o tym, jak to wyglądało na początku, kiedy Sarze wystarczyła do szczęścia tylko mama. Z czasem jednak, w miarę jak dziewczynka rosła, pojawiła się w niej potrzeba nawiązywania relacji z rówieśnikami. Pierwszą przyjaciółką Sary, jeszcze z czasów przedszkolnych, została Adrianna. Tworzyły duet doskonały. Świetnie się razem bawiły, miały szalone pomysły, a ich wyobraźni nic nie ograniczało. Kiedy jednak dziewczęta znalazły się w szkole, okazało się, że Sara nie może mieć Adrianny na wyłączność. Pojawiły się nowe koleżanki. Sara czuła zazdrość i nie mogła pogodzić się z tym, że inne dziewczynki również chcą spędzać czas z jej przyjaciółką.
Najgorszy moment nadszedł, gdy okazało się, że Adrianna musi się przeprowadzić. Sara czuła się samotna, strasznie tęskniła za przyjaciółką. Kiedy uda im się ponownie spotkać, nic nie jest będzie takie samo. Nawet powrót Adrianny do szkoły nie zmieni sytuacji. Sara zauważy, że jej przyjaciółka ma grono innych towarzyszek. Czuje się odepchnięta i zawiedziona. Czy głównej bohaterce uda się odzyskać przyjaciółkę? Jak będą wyglądały relacje rówieśnicze Sary?
Komiks „Prawdziwe przyjaciółki” został oparty na wspomnieniach autorki, Shannon Hale, dlatego akcja tej historii rozgrywa się mniej więcej w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Dla mnie była to nieco sentymentalny powrót do przeszłości, ponieważ należymy do niemal tego samego pokolenia. Różnica polega na tym, że Shannon Hale urodziła się w Stanach Zjednoczonych. Można porównać własne wspomnienia z doświadczeniami autorki. Jeśli pamiętacie serial „Cudowne lata”, to wiecie o co chodzi. Natomiast odwołania do naszej rzeczywistości można znaleźć w powieści graficznej „Totalnie nie nostalgia. Memuar” Wandy Hagedorn.
Wprawdzie komiks „Prawdziwe przyjaciółki” kierowany jest do nastoletnich czytelniczek, ale starsi odbiorcy podczas lektury będą mieli okazję przypomnieć sobie własne uczucia, które towarzyszyły im w relacjach z grupą rówieśników, zwłaszcza tej samej płci. Dla Shannon Hale nie było to łatwe. Autorka opisuje, jakie emocje towarzyszyły jej w sytuacjach, gdy nie czuła się akceptowana przez koleżanki. Dostrzegamy, jak zmienia się bohaterka i co wywołuje burza emocji, która towarzyszy Sarze w trakcie dojrzewania. Co to oznacza w przypadku nawiązywania relacji z grupą rówieśniczek? Oczywiście autorka nie zapomniała o tym, by pokazać życie rodzinne nastolatki i problemy, które pojawiają się w czasie, gdy młody człowiek dorasta.
Dzięki powieści graficznej „Prawdziwe przyjaciółki” młodsi i starsi będą mieli okazję poznać historię Sary, która poszukuje akceptacji, a także odpowiedzi na pytanie kim jest. W komiksie mowa nie tylko o procesie dojrzewania, ale także uczuciach, które temu towarzyszą. Dzięki tej historii nastolatki mogą odkryć, że nie są odosobnione ze swymi rozterkami, dylematami, problemami w nawiązywaniu relacji koleżeńskich. Dzięki rysunkom LeUye Pham łatwo sobie wyobrazić świat Sary. Ilustratorka posługuje się prostą kreską, ale nie infantylizuje postaci. Stonowane kolory przywołują skojarzenia ze wspomnieniami, które po latach blakną, jak stare zdjęcia. Myślę, że warto podsunąć ten komiks wszystkim nastolatkom, a szczególnie tym dziewczętom, które mają problemy z przyjaciółkami czy akceptacją samych siebie.
Bardzo fajny komiks dla dzieci 🙂
Zgadzam się 🙂