„Siła miłości” – Anna Sakowicz

Siła miłości, Anna Sakowicz„Miłość niejedno ma imię”. Każdy z pewnością choć raz usłyszał to zdanie. Kiedy jednak pomyślimy chwilę o tym uczuciu, to miłością nazwiemy zarówno głębokie uczucie dwóch dorosłych osób, jak również miłość macierzyńską czy dziecka do rodziców. Najnowsza powieść Anny Sakowicz zatytułowana „Siła miłości” będzie dotyczyła różnych aspektów tych najsilniejszych więzi, które nas łączą i czynią z nas ludzi.

Głównymi bohaterami książki są Malwina i Adam Ostrowscy oraz Lilianna. Ostrowscy to rodzina zastępcza wychowująca Kacpra. Chłopca, który cierpi na różnego rodzaju dysfunkcje. Dziecko już jako niemowlak trafiło do Malwiny i Adama. Od razu wiadomo było, że chłopczyk będzie niepełnosprawny intelektualnie. Jednak para zdecydowała się na prowadzenie specjalistycznej rodziny zastępczej, więc powinna sobie poradzić z trudnymi sytuacjami, jakie na nich czekają. Tyle w teorii. Rzeczywistość okazuje się dużo bardziej brutalna.

Na jakie wsparcie mogą liczyć ludzie decydujący się na założenie zastępczego domu? Jak wygląda system pomocy dla takich osób? Okazuje się, że rodzina zastępcza jest najczęsciej zatrudniana na umowę zlecenie. Każdemu pracownikowi należy się urlop, ale co zrobić z dziećmi, które są pod opieką rodziców zastępczych? W praktyce okazuje się, że wielu prowadzących taki dom nie ma szansy na chwilę zasłużonego odpoczynku.

Kiedy Malwina i Adam decydują się na prowadzenie opieki zastępczej są pełni ideałów. Rodzone dzieci niemal wyfrunęły już z gniazda rodzinnego, więc nie potrzebują tyle uwagi, co wcześniej. Malwina chce pomagać, czuje, że może opiekować się innymi dziećmi. Początkowo wszystko idzie jak z płatka, ale w końcu para dowiaduje się, że mają zająć się Kacperkiem. Dzieckiem, które odebrano kobiecie niepełnosprawnej intelektualnie. Choć Weronika Bąk chciałaby zajmować się synkiem, nie jest w stanie tego zrobić.

Maleństwo okazuje się opóźnione w rozwoju oraz chorowite. Chłopczyk wymaga nieustannej opieki. Malwina, która najwięcej czasu spędza z Kacperkiem, często nie ma chwili by się przebrać czy spokojnie wykąpać. Tymczasem to dopiero początek ich drogi. Dwanaście lat później kobieta zaczyna się zastanawiać, czy nie zrezygnować z opieki nad chłopcem.

Tematem związanym z rodzinami zastępczymi interesuje się dziennikarka, kobieta już dojrzała. Lilianna ma swoje powody, dla których chce prowadzić ten temat. Rusza więc śladem Malwiny. Pragnie dowiedzieć się, co doprowadziło do sytuacji, że kobieta rozważa zerwanie umowy z MOPS-em. Życie Ostrowskich znalazło się w pewnym krytycznym punkcie, ale u Lilianny wcale nie jest lepiej.

Anna Sakowicz w powieści „Siła miłości” porusza trudne tematy. Cierpienia dzieci szczególnie chwytają nas za serce, ale nie mamy do czynienia z wyciskaczem łez, lecz powieścią dotykającą ważnych kwestii. Pierwsza to rodziny zastępcze i system, który okazuje się niedoskonały (delikatnie mówiąc). Ostrowscy po tym, jak decydują się na przyjęcie Kacperka pod swój dach, nie mogą liczyć na zbyt wiele wsparcia. Zostają pozostawieni sami sobie. Choć urzędnicy mają obowiązki wobec takich rodzin, to często kończą się one na rutynowej pomocy i kontroli. Nikt nie wesprze Malwiny, jeśli nie zacznie się tego głośno domagać.

Drugi ważny temat to rodzicielstwo. Tytuł „Siła miłości” będzie między innymi dotyczył właśnie macierzyństwa i tacierzyństwa. Okazuje się, że choć prawnie Malwina i Adam tylko zastępują rodziców, to przez dwanaście lat opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem rodzi się silna więź. Taka, która przenosi skały. Ostrowscy nie są idealni, popełniają błędy, ale któż ich nie uczynił podczas sprawowania opieki nad zdrowym dzieckiem? Tymczasem Kacperek zmaga się z niepełnosprawnością intelektualną. Największym problemem staje się stosowana przez chłopca przemoc. Właśnie takie nieprzewidywalne sytuacje sprawiają, że w Malwinie rodzi się niepokój. Zwłaszcza, że dorosłe dzieci, zaczynają mieć obawy o swoje potomstwo i w rodzinie dochodzi do nieporozumień.

Jeśli poszukujecie opowieści pełnych emocji, to w „Sile miłości” ich nie brakuje. Poruszyłam tylko kwestie związane z jednym wątkiem, ale historia toczy się dwutorowo. Dziennikarka zajmująca się tematem rodzin zastępczych, również znajduje się na zakręcie życia. Podczas lektury będziemy się zastanawiali, co spowodowało, że kobieta nie potrafi docenić w pełni uczucia, jakim darzy ją mąż. Myślę, że książka „Siła miłości” stanie się ważna dla wielu czytelników. Pisarka porusza tematy niezwykle aktualne, jednak nie daje gotowych odpowiedzi, a zmusza odbiorców do wykonania pewnego rodzaju wysiłku. Każdy z nas będzie musiał sobie zadać kilka pytań i uświadomić jednocześnie, że nie ma na nie łatwych odpowiedzi. Natomiast Anna Sakowicz potrafi o tym opowiedzieć w sposób piękny i poruszający.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *