Literatura japońska przyciąga moją uwagę ze względu na odległość i różnice kulturowe, jakie nas dzielą, choć oczywiście lubię szukać tego, co nas łączy. Nanae Aoyama w powieści „Idealny czas na smuteczek” zabiera nas do Tokio, do domu położonego tak blisko stacji, że można z bliska obserwować podróżnych. Kogo tam poznamy? Czy bohaterów podobnych do tych z filmu „Perfect Days”?Okaże się, że te historie mają ze sobą coś wspólnego, nie tylko miejsce. Czytaj dalej
„Idealny czas na smuteczek” – Nanae Aoyama
Odpowiedz