Książek o tej jednej z największych metropolii świata pewnie trudno byłoby zliczyć. Nowy Jork musi wzbudzać tyle różnych emocji, skoro jest miastem o tak wielkim znaczeniu. Jeśli człowiek posiada niczym nieograniczone ambicje, pragnie osiągnąć oszałamiający sukces w biznesie, sztuce, literaturze, mediach, czy modzie, właśnie tam się wybierze. Jak to się stało, że ziemia odkryta przez Europejczyków w 1524 roku, gdzie wiek później handlowano paciorkami, stała się pępkiem świata? Edward Rutherfurd odpowie czytelnikom na to pytanie, ale poprzez opowieści o ludziach, którzy tam żyli od XVII wieku. Polskim czytelnikom autor znany jest już za sprawą powieści „Paryż”, gdzie poznawaliśmy losy mieszkańców i samego miasta od średniowiecza, aż po czasy współczesne. Czytaj dalej
„Nowy Jork” – Edward Rutherfurd
6
„Paryż wart jest mszy” tak powiedział w XVI wieku Henryk IV Burbon. Czy rzeczywiście? Najlepiej pojechać tam samemu i przekonać się na własnej skórze. Jeśli nie ma takiej możliwości, najlepiej sięgnąć po ciekawą lekturę, której akcja rozgrywa się właśnie w tym miejscu. Przyznam się do pewnej słabości – uwielbiam książki o Paryżu. Najlepsze, co mogłoby mnie spotkać, to czytanie o stolicy Francji właśnie w Mieście Świateł.