Najpiękniejszy raj, to ten utracony. Kiedy wracamy pamięcią do dzieciństwa, często je idealizujemy, chcemy pamiętać to, co dobre. Dom rodzinny może być takim fundamentem, który staje się podstawą dla naszych wspomnień. Może przypominać o szczęśliwych chwilach z przeszłości. Ale co się stanie, kiedy go utracimy? Kiedy dom z dzieciństwa zniknie z powierzchni ziemi, a wraz z nim miejscowość, w której mieszkaliśmy? Czy wtedy przypadkiem nie poczujemy się wykorzenieni, pozbawieni czegoś bardzo istotnego, bo części samych siebie? Czytaj dalej
„Rybia krew” – Jiří Hájíček
4