„Stranger Things. Mroczne umysły” – Gwenda Bond

"Stranger Things. Mroczne umysły", Gwenda BondKiedy oglądałam serial „Stranger Things”, zaskoczyło mnie to, że dzięki niemu udało mi się poczuć jeszcze raz te emocje, których doświadczałam, gdy jako nastolatka oglądałam filmy typu „Niekończąca się historia”, „E.T.”, w połączeniu z klimatem „Archiwum X”, czy „Miasteczka Twin Peaks” oraz serialem „Cudowne lata”. Brzmi to jak jeden wielki miszmasz, ale produkcję Netflixa śledzi się z zainteresowaniem i napięciem. Podczas oglądania serialu narasta poczucie grozy, a oprócz tego udało się producentom powiązać to z tym klimatem charakterystycznym dla lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Niby wszystko już było, jednak umiejętne skonstruowanie fabuły, budowanie napięcia, w powiązaniu ze świetną grą aktorską (np. Winony Ryder) wystarczyło, by widzowie pokochali „Stranger Things”. Czytaj dalej