Czy odnosicie wrażenie, że ludzie z wiekiem zatracają wewnętrzną radość? Im są starsi, tym rzadziej się śmieją i trudno ich rozbawić. Dzieciakom niewiele trzeba. Wybuchają gromkim śmiechem raz po raz. A przecież każdemu z nas potrzeba tej odrobiny radości. Kiedy jesteśmy bombardowani złymi i smutnymi wiadomościami, warto się od tego oderwać. Można pójść na komedię do kina, albo przeczytać książkę. Na przykład najnowszą powieść Anity Scharmach, „Cztery wesela i rozwód”. Czytaj dalej
„Cztery wesela i rozwód” – Anita Scharmach
1