Po wielu miesiącach oczekiwania wreszcie są. Spotkania autorskie z udziałem publiczności. Można przyjść do wcześniej określonego miejsca typu biblioteka, dom kultury i posłuchać wypowiedzi ulubionego pisarza. Bez sprzężeń, zacięcia internetu i tego typu dodatków specjalnych typowych dla spotkań online. Wczoraj, w GOK-u w Kaliskach, miałam okazję poprowadzić taką rozmowę z Anitą Scharmach, autorką książek obyczajowych i nie tylko. Jeśli śledzicie tego bloga, to znajdziecie tutaj recenzję powieści „Miłość na gigancie”, czy „Cztery wesela i rozwód”. Czytaj dalej
Spotkanie autorskie z Anitą Scharmach
Odpowiedz
Czy odnosicie wrażenie, że ludzie z wiekiem zatracają wewnętrzną radość? Im są starsi, tym rzadziej się śmieją i trudno ich rozbawić. Dzieciakom niewiele trzeba. Wybuchają gromkim śmiechem raz po raz. A przecież każdemu z nas potrzeba tej odrobiny radości. Kiedy jesteśmy bombardowani złymi i smutnymi wiadomościami, warto się od tego oderwać. Można pójść na komedię do kina, albo przeczytać książkę. Na przykład najnowszą powieść Anity Scharmach, „Cztery wesela i rozwód”.