Anders de la Motte jest szwedzkim pisarzem, byłym policjantem i autorem trylogii: [geim], [buzz], [bubble]. Dzięki tym książkom pokazał, że potrafi sprawnie budować napięcie w powieści, zaskakiwać zwrotami akcji oraz dawać nieoczywiste rozwiązania zagadki. Po świetnie odebranym debiucie, teraz kolej na „Szczątki pamięci”. Czy i ta powieść okaże się równie interesująca, jak trylogia o Grze w Alternatywną Rzeczywistość?
Tym razem poznajemy oficera policji, który ulega groźnemu wypadkowi. Widzimy go w momencie, kiedy przytrafia mu się udar, którego konsekwencją jest utrata panowania nad kierownicą. Dochodzi do zderzenia, a sam David Sarac w ciężkim stanie trafia do szpitala. Okazuje się, że utracił pamięć krótkotrwałą. Nie wie, jakimi sprawami zajmował się ostatnio w policji. Czytaj dalej