Burczy. Czasami bulgocze, albo warczy, niekiedy cicho piśnie. Co takiego? No jak to, nie wiecie? Zwierzątko, które mieszka w brzuchu…
Książka Grzegorza Kasdepke pt. „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” została zainspirowana prawdziwą historią. Pewna mama opowiedziała autorowi o tym, że jej dziecko, przekonane było, iż jego brzuch zamieszkuje jakieś stworzenie. Tyle, że Grzegorz Kasdepke postanowił pomysł na historię przetworzyć po swojemu.
W książce „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” kilkuletnia dziewczynka zaczyna opowiadać innym, że ma w sobie stworzenie. Oczywiście dorośli ją zbywają, nie traktują poważnie. Natomiast bohaterka, im dłużej o tym myśli, tym bardziej jest przekonana, ze ma w sobie, albo myszkę, albo kotka, a może lwa? Czytaj dalej