Jako rodowita Kociewianka nie potrzebuję żadnych zachęt, by wiedzieć, jakie zalety ma ten region. Widziany z rowerowego siodełka posiada jeszcze większy urok. Niezmierzone lasy są doskonałym miejscem dla osób szukających chwili ciszy i spokoju. W mojej leśnej okolicy takiego ukojenia zaznacie. Chyba, że turyści zaczną masowo ruszać na Kociewie po lekturze książki Anny i Sławomira Sakowiczów pt. „Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy”. Czytaj dalej
„Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy” – Anna Sakowicz, Sławomir Sakowicz
Odpowiedz