Targi Książki w Katowicach

Ten weekend poświęciłam książkom, ale inaczej niż zwykle. Niemal nie czytałam, ale za to przebywałam w otoczeniu słowa pisanego, choć nie tylko. Sobotę i niedzielę spędziłam na Targach Książki w Katowicach.

spodek

Pierwszy dzień upłynął pod hasłem blogerów książkowych. Po raz pierwszy miałam możliwość spotkania z prężnie działającą grupą śląską. Najpierw jednak uczestniczyłam w warsztatach i dyskusjach. Byłam też na afterparty. Nie udało mi się może porozmawiać ze wszystkimi, ale wiem kogo obserwować 😉spotkanie blogerów

Niedziela upłynęła już spokojnie – na pogaduchach z pisarzami, śledzeniu stoisk i dalszych kontaktach z miłośnikami książek. Przywiozłam na własnych plecach spory stosik. Z czasem będą wpisy, jednak należy się uzbroić w cierpliwość…

Najważniejsze podczas targów było to, że mogłam spotkać rzeszę ludzi kochających książki. Moim przewodnikiem była Agnieszka, za co jej bardzo dziękuję. Okazało się, że nas czytających jest całkiem sporo. Wprawdzie wystawców mogłoby być trochę więcej. Jednak i tak nie zdążyłam porozmawiać z wszystkimi autorami – wiele spotkań się nakładało. Będę się stopniowo chwaliła autografami, które zdobyłam.

  1. Och, jakże zazdroszczę możliwości uczestniczenia w tak ciekawym wydarzeniu. Ja gościłem parę razy na Targach Książki w Krakowie, ale niestety w tym roku nie będzie mi to dane.

  2. Ja również byłam na Targach Książek w Katowicach. I również podzielam opinię, że stoisk było zdecydowanie za mało. Brakowało mi niektórych wydawnictw, a sądziłam, że to jest dla nich jakiś rodzaj reklamy i, że powinni się tam znaleźć : /

  3. Pingback: Wzruszająca legenda: „Dżok”, B. Gawryluk | Czytam, bo chcę i już

  4. Pingback: Babie lato… Czas na „Niebieskie migdały” K. Zyskowskiej-Ignaciak | Czytam, bo chcę i już

Skomentuj Meg Sheti Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *