„Tron królowej” – Elizabeth Chadwick

Tron królowej, Elizabeth ChadwickCo jakiś czas chętnie sięgam po historie niezwyczajnych kobiet. Zwłaszcza, gdy są to opowieści dotyczące pań żyjących wiele wieków temu, w czasach, gdy osoby płci żeńskiej nie miały takich możliwości, jak dzisiaj. A jednak mimo obowiązujących norm i zasad potrafiły wyróżnić się na kartach historii. Zastanawiam się wtedy, jakie musiały być silne oraz ile je kosztowało wpływanie na władzę? Eleonora Akwitańska żyjąca w XII wieku miała za zadanie przede wszystkim rodzić kolejnych potomków. Swoją rolę wypełniła zgodnie z oczekiwaniami, ale chciała czegoś więcej. Dzięki trylogii napisanej przez Elizabeth Chadwick możemy poznać, jaką rolę odegrała jako władczyni. „Tron królowej” to już ostatnia część dotycząca monarchini Alienor.

Jako żona Henryka II, główna bohaterka nie miała łatwo. Dwie silne osobowości odpychały się, jak przeciwne bieguny magnesu. Widzimy uwięzioną Eleonorę Akwitańską po tym, jak mąż osadził ją w pałacu w Sarum za próbę buntu przeciwko swojej osobie. Mimo to, uwięziona kobieta się nie poddała, nie przestała być sobą, choć zabrano jej to, co najdroższe. Straciła bliski kontakt z ukochanymi dziećmi. Nie zgodziła się jednak na unieważnienie małżeństwa. Dopiero śmierć Henryka sprawiła, że mogła odzyskać wolność.

Na tronie zasiadł Ryszard Lwie Serce, ukochany syn Alienor. Ona sama została regentką. Niestety nie doczeka się spokoju, ponieważ synowie rywalizowali o władzę. Jej działania miały na celu załagodzić spory między nimi. Władczyni pragnęła zgody, ale sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, do tego stopnia, że bezpieczeństwo królestwa było zagrożone. Dlatego, choć Alienor stawała się coraz starsza, nadal miała wiele trudnych misji do wypełnienia.

W powieści „Tron królowej” mamy do czynienia z dojrzałą Eleonorą Akwitańską, stojącą u kresu swego życia. Elizabeth Chadwick pokazała ją zarówno jako kobietę świadomą swych działań politycznych, ale również jako kochającą matkę. Widzimy osobę, która chce powstrzymać potomków przed bratobójczymi działaniami. Kiedy trzeba potrafi udać się w trudną misję. Widzimy, jak cierpi po śmierci swoich potomków. Mimo bólu staje na wysokości zadania i zajmuje się losem królestwa. Przede wszystkim jednak królowa nie chciała doprowadzić do rozpadu jej rodu. Dynastia była przecież najważniejsza.

Elizabeth Chadwick przedstawiła Alienor jako osobę silną, a jednocześnie istotę na wskroś ludzką. Choć urodziła wiele dzieci, większość z nich zmarła przed nią. Z dziesięciorga przeżyło ją tylko dwoje potomków: Eleonora, królowa kastylijska i Jan bez Ziemi. Powieść przybliża postać wyjątkowej kobiety, która nazywana jest „matką królów”, jej potomkowie zasiadali na wielu europejskich tronach, a czworo z jej wnucząt i prawnucząt zostało świętymi. Autorka książki ukazuje również średniowieczny świat z jego zasadami i konwenansami. Bo choć Eleonora się wyróżniała na tym tle i wyprzedała epokę, to przecież musiała również pełnić rolę, jaką jej przypisano. Została matką, ale nie ograniczyła się tylko do tego zadania. Potrafiła działać i być aktywna politycznie. Pisarka pokazuje ją również od ludzkiej strony, dzięki czemu nie mamy do czynienia z papierową figurą, a osobą z krwi i kości.

Za sprawą książki „Tron królowej” możemy zobaczyć średniowieczną Europę, ale z nieco innej niż zwykle perspektywy. Elizabeth Chadwick w swojej beletryzowanej powieści pokazuje władców i rządzących, ale przede wszystkim z punktu widzenia kobiet. Wprawdzie mężczyźni dominują, jednak co jakiś czas dostrzegamy, że płeć żeńska również miała swoje metody, by wpływać na losy kraju. Alienor często szybciej wiedziała, co się dzieje, dzięki informacjom i listom od innych kobiet. W powieści „Tron królowej” autorka spróbowała wyjaśnić, dlaczego nawet na nagrobku, który znajduje się w opactwie Fontevraud w Andegawenii, została przedstawiona w wyjątkowy sposób. Dla każdego miłośnika czytania niemałe znaczenie ma fakt, że Eleonora trzyma w dłoniach książkę. Powieść została napisana w taki sposób, by każdy, kto nawet nie interesuje się historią, był w stanie zrozumieć tamten świat. Na pierwszym miejscu pisarka stawia Alienor i własnie ją zobaczymy, jako matkę, żonę i władczynię.

    • Również polecam od początku, zwłaszcza że teraz czytelnik nie musi czekać kilku miesięcy na następny tom, bo wydano już wszystkie. Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *