„Uczniowie Hippokratesa. Doktor Anna” – Ałbena Grabowska

Doktor Anna, Ałbena GrabowskaAłbena Grabowska jest pisarką, o której wielu słyszało, choćby za sprawą trylogii „Stulecie Winnych”. Na podstawie tych powieści powstał popularny serial telewizyjny. Autorka ma na swoim koncie wiele więcej książek, w tym tytuły dla dzieci. Na blogu pisałam o powieści „Matki i córki”. Ałbena Grabowska poświęciła się pisaniu, ale z wykształcenia jest neurolożką. Dzisiaj nikogo to nie dziwi kobieta lekarka. Można nawet pokusić się o tezę, że w tym zawodzie więcej jest przedstawicielek płci pięknej. Nie zawsze tak było. W końcu jeszcze w XIX wieku kobiety nie wszędzie mogły studiować, a co dopiero praktykować w zawodzie lekarza.

W poprzednim, pierwszym tomie cyklu „Uczniowie Hippokratesa”, głównym bohaterem był Bogumił Korzyński, który w 1850 podjął pracę w warszawskim Szpitalu Dzieciątka Jezus. Teraz, w powieści „Doktor Anna”, poznajemy lekarkę, która chce praktykować w swoim zawodzie. Nie może jednak tego zrobić, ponieważ jest kobietą. Studiowała w Zurychu, tam okazała się wybitnym umysłem. Jej osiągnięcia i odkrycia w dziedzinie neurologii mogłyby sugerować, że zwiąże się ze światem naukowym. Anna jednak postanawia wrócić do Warszawy i tam prowadzić praktykę lekarską.

Warszawskie Towarzystwo Lekarskie nie chce jednak przyjąć kobiety do swojego grona. Podczas tajnego głosowania Anna przegrywa jednym głosem. Mimo to nie załamuje rąk. Postanawia wyjechać do Sankt Petersburga, by nostryfikować dyplom. Polska jako kraj nie istnieje i ponad decyzją warszawskich lekarzy będzie pozwolenie cara. Tylko czy łatwo takowe zdobyć? Okazuje się to bardzo trudne gdyż władca Rosji ogłosił, że nie uznaje szwajcarskich dyplomów. Na szczęście przychodzi ratunek. Wydawałby się zbyt fantastyczny, gdyby nie to, że jest oparty na faktach. Nie będę zdradzać zbyt wiele…

Faktem historycznym jest, że Anna Tomaszewicz powróciła do Warszawy w 1880 roku i wreszcie mogła rozpocząć prywatną praktykę lekarską. Specjalizowała się w chorobach kobiecych i pediatrii. Wyszłą za mąż za lekarza Konrada Dobrskiego, a na ich ślubie był sam Henryk Sienkiewicz. Jak wyglądała praca Anny? Jakie trudności i ograniczenia ją spotkały, czy miała jakieś wsparcie? O tym można się przekonać, sięgając po powieść.

Nawet dzisiaj nie wszystkie zalecenia lekarzy są dla nas oczywiste. W czasach, w których żyła Anna Tomaszewicz, te zasady dopiero się kształtowały. Za sprawą powieści możemy sobie lepiej uświadomić stan wiedzy, jaki panował pod koniec XIX wieku. Nawet niektórzy medycy uważali odkrycia Pasteura i Listera za fanaberie niezwiązane z ich działalnością. Ałbena Grabowska wplata w fabułę rozdziały dotyczące takich osób jak: Elizabeth Blackwell, Felix Hoffmann, Florence Nightingale, Wilhelm Röntgen, Charles Darwin, czy wspomniani wcześniej naukowcy. Wszystkie te osoby zmieniały medycynę, a stopniowo również świat.

Rewolucyjne odkrycia kontra rzeczywistość. Widzimy w powieści jaką siłę trzeba było mieć, by się realizować. Choć Anna posiadała wszystkie uprawnienia, wcale nie było jej łatwo, by została przyjęta do grona lekarzy. Pisarka pokazuje nam Annę, która doskonale zna swoje środowisko, ale się nie poddaje. Jest silna i zdecydowana. Nie może sobie pozwolić na jakąkolwiek niepewność, gdyż zaraz byłoby to wykorzystane przeciwko niej.

„Doktor Anna” to powieść, dzięki której poznajemy pierwszą polską lekarkę. Kobietę, która przetarła szlaki innym, udowadniając, że może tak samo jak mężczyźni, leczyć, operować, czy pomagać. Ałbena Grabowska pisze o tym w taki sposób, że dopingujemy protagonistce i uświadamiamy sobie, jak mocno zmieniła się medycyna i społeczeństwo. Jednocześnie dostrzegamy, że również współcześnie wiele jest do zrobienia nie tylko pod względem świadomości zwykłych ludzi, ale także jeśli chodzi o nierówności społeczne. Podczas lektury książki widzimy, jak wiele trzeba było pracy, by zmieniać rzeczywistość. Jednocześnie trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z powieścią fabularną. Nie tylko fakty historyczne mają tu znaczenie, ale również to, by utrzymać uwagę czytelnika. Dlatego nie mogło zabraknąć fikcyjnych postaci oraz wydarzeń, które wciągają nas w świat przedstawiony.

Co łączy obie części cyklu „Uczniowie Hippokratesa” oprócz oczywistych odniesień do świata medycyny? Na łamach powieści pojawi się doktor Bogumił, człowiek, który będzie wspierał Annę, również z tego powodu, że młoda lekarka przyjaźni się z jego najmłodszą córką, Grażyną. Panna Korzyńska nie ma jednak tak silnej osobowości jak Anna i popada w kłopoty. Ałbena Grabowska potrafi w sposób barwny opowiadać o wykreowanych przez siebie postaciach, a również te istniejące naprawdę stają się pełnowymiarowe. Nie skupiamy się tylko na ich dokonaniach, ale otrzymujemy wszystko, czego domagamy się od dobrych powieści. Pisarka w sposób plastyczny i dokładny buduje świat przedstawiony i dostarcza nam bohaterów z krwi i kości. Śledzimy ich perypetie, towarzyszymy im w życiu codziennym, w ich rozterkach, a chwilę potem uświadamiamy, że spora część z nich istniała naprawdę. Ciekawa jestem, na ile części cyklu „Uczniowie Hippokratesa” mogę liczyć? Opowieść o losach Anny Tomaszewiczówny zaskoczy wielu czytelników, gdyż nie słyszeli o losach tej niezwykłej osoby, która wytyczyła ścieżki przyszłym lekarkom żyjącym na ziemiach polskich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *