„Zapowiada się piękny dzień” – Seweryna Szmaglewska

Zapowiada się piękny dzień, Seweryna SzmaglewskaOstatnio sporo powstaje książek o tematyce obozowej. Są to coraz częściej powieści, które zaliczyć można do literatury środka. Wciąż jednak mamy sporo klasyki, po którą warto sięgnąć i od niej zacząć poznawanie tematu. Jakiś czas temu wznowione zostały „Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej, a teraz można sięgnąć po inną jej powieść, kontynuującą wymieniony przeze mnie tytuł, a dotyczącą słynnego marszu śmierci.

Kiedy 18 stycznia 1945 roku z Auschwitz wyruszyły więźniarki w nieznanym sobie kierunku, rozpoczął się ostatni etap walki o przetrwanie. Trudno nam sobie dzisiaj wyobrazić równie ekstremalne warunki. Osoby skrajnie wycieńczone zostały zmuszone, by ruszyć na zachód. Od wschodu zbliżało się wojsko radzieckie, a Niemcy zamierzali w ekspresowym tempie likwidować ślady po swojej działalności w obozach koncentracyjnych i zagłady. Krematoria zostały rozebrane i trwała ewakuacja.

Jak to wyglądało z perspektywy więźniarek obozu? Trzy bohaterki książki „Zapowiada się piękny dzień” ruszają w drogę, choć tylko tyle wiedzą o tym, co nastąpi, z tego co posłuchały z rozmów innych osób. Udało im się w związku z tym nieco zorganizować na tę trudną wyprawę. Jednak szybko uświadamiają sobie, że ów marsz może być ich ostatnim w życiu. Esesmani w brutalny sposób likwidują wszystkie oznaki słabości. A przecież nie sposób w tak trudnych warunkach iść bez ustanku, bez potknięcia.

Każdy krok staje się trudniejszy, szybko może się okazać ostatnim. Po drodze widać jednak coś więcej, niż tylko zasieki z drutu kolczastego. Widoczna otwarta przestrzeń rodzi marzenie o wolności. Dlatego Anna i jej towarzyszki decydują się na ucieczkę. Chcą podjąć wędrówkę na własnych zasadach. Czy uda im się przemierzyć zaśnieżony Śląsk i dotrzeć do celu?

Główna bohaterka wraz z Maryną i panią Tychalską postanawiają uwolnić się od Niemców, kapo i stać wreszcie czymś więcej niż numerem. Jednak nie mają żadnych dokumentów i nie ufają napotykanym po drodze ludziom. Wszędzie wciąż czai się niebezpieczeństwo, bo ktoś może je wydać, albo trafić na oddział niemieckich żołnierzy.

Seweryna Szmaglewska w powieści „Zapowiada się piękny dzień” nie tylko relacjonuje ten moment w historii drugiej wojny światowej, kiedy doszło do ewakuacji obozu, ale również pokazuje go z perspektywy więźniarek. Widzimy ich walkę o przetrwanie, a także poznajemy emocje z jakimi musiały się zmagać kobiety zmuszone do wędrówki. Dzięki bohaterkom, którym udała się ucieczka, dostrzegamy również, jak trudna to była decyzja i jak niewiele brakowało, by zakończyła się niepowodzeniem. Grozę wzmaga sama natura, która zachwyca swym surowym pięknem, a z drugiej strony jest śmiertelnie niebezpieczna.

Dzięki książce „Zapowiada się piękny dzień” widzimy jak silna potrafi być wola przeżycia. Bohaterki powieści wbrew wszystkiemu podejmują nierówną walkę o przetrwanie. Każda z nich ma inną motywację. Mają jednak świadomość, że świat, jaki zastaną, będzie już zupełnie inny niż przed wojną. Im samym trudno było uwierzyć w to, co widziały na własne oczy. Czy zatem świat uwierzy w okrucieństwo oprawców? Mimo wszystko wydźwięk  książki okazuje się pozytywny, co sugeruje już sam tytuł. Seweryna Szmaglewska w tej powieści drogi pokazuje różne postawy ludzkie i uświadamia, jak cenne jest każde ludzkie życie. Pisze o tym w sposób piękny i sugestywny, dopełniając poprzez „Zapowiada się piękny dzień” temat, jaki podjęła w „Dymach nad Birkenau”.

  1. Jeśli chodzi o szeroko rozumianą literaturę obozową, to ja najbardziej cenię sobie bezpośrednie świadectwa albo powieści pisane z wykorzystaniem własnych doświadczeń i przeżyć. Wydaje mi się, że obozowy autentyzm jest bardzo trudny do uchwycenia. Dlatego za dziełami Seweryny Szmaglewskiej będę się rozglądać – cieszy mnie ogromnie, że tego typu proza, jakże potrzebna, jest ciągle wznawiana.

    • Te relacje świadków są moim zdaniem podstawą, która pozwala sięgać po inne książki wykorzystujące motywy obozowe, by móc ocenić wiarygodność owych modnych ostatnio powieści. Nie miej jednak dobrze się dzieje, że o tych trudnych do wyobrażenia wydarzeniach są tego typu relacje oraz wznowienia, byśmy nie zapomnieli do czego zdolny jest człowiek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *