„Zła wola” – Jørn Lier Horst

Zła wola, Jørn Lier HorstPowieść „Zła wola”, której autorem jest Jørn Lier Horst, to już czternasty tom z cyklu o komisarzu Williamie Wistingu. Miałam okazję do tej pory poznać jedenaście części i kiedy tylko zbliża się premiera następnego tomu, niecierpliwie czekam na jej wydanie. Kryminały Horsta potrafią zainteresować i zaintrygować czytelnika. Wcale nie chodzi o wartką akcję, ale o wiarygodność autora. Jørn Lier Horst zanim poświęcił się całkowicie pisaniu, był szefem wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Norweski pisarz tworzy poczytne historie detektywistyczne dla każdej grupy wiekowej. Młodsi czytelnicy chętnie sięgają po serię „Biuro Detektywistyczne Nr 2”, a młodzież po powieści z cyklu „CLUE”.

Tym razem sięgnęłam po historię, która jest czternastym tomem o Williamie Wistingu. Ci, którzy śledzą od początku ten proces tłumaczenia i wydawania tych kryminałów, wiedzą, że książki nie były wydawane w kolejności powstawania, a od tomów, które przyniosły autorowi największą popularność. Jednak „Zła wola” to zarówno w Polsce, jak i w Norwegii to najnowsza część tego cyklu.

Kiedy podwójny morderca, Tom Kerr, postanawia wyjawić miejsce ukrycia zwłok swojej trzeciej ofiary, policjanci decydują się na to, by wskazał osobiście miejsce pochówku ofiary. Dochowują wszelkich możliwych środków ostrożności, by podczas wizji lokalnej wszystko przebiegło zgodnie z procedurami. W końcu doskonale wiedzą, że ten pozbawiony na dwadzieścia jeden lat wolności człowiek jest niezwykle sprytny i niebezpieczny.

Tom Kerr dokonał  gwałtu na dwóch nastolatkach. Po zamordowaniu dziewcząt, postanowił w taki sposób ukryć zwłoki, by pozbyć się wszelkich śladów. Ukrył rozwałkowane ciała w ziemi nad jeziorem Nøklevann w Oslo. Za te zbrodnie został skazany i uwięziony. Kerr w trakcie odsiadki przyznał się do zabójstwa jeszcze jednej dziewczyny. Podał do wiadomości, że wskaże, gdzie zakopał ciało. Do sprawy zostaje zaangażowany komisarz William Wisting, gdyż morderca wskazuje okolicę należącą do jego okręgu. Adrian Stiller, śledczy od spraw nierozwiązanych morderstw organizuje wizję lokalną.

W sprawę zostaje zaangażowana również córka Wistinga. Lina ma nagrywać film z poszukiwań ciała. Tymczasem okazuje się, że Kerrowi udaje się zbiec. Nie ma mowy, by mógł przygotować ucieczkę sam, w pojedynkę. Teraz śledczy szukają pary przestępców. Samego Toma i jego wspólnika nazywanego „Ten drugi”. Policjanci mają niezwykle trudnych przeciwników. Nic nie dzieje się tak, jak powinno. Trwa pościg za zbiegłym i poszukiwania wspólnika Kerra.

Z kolei Wisting musi się tłumaczyć, dlaczego mordercy udało się zbiec. Czy komisja dyscyplinarna odciągnie go od poszukiwań groźnego przestępcy? Komisarz mimo wszystko składa kolejne elementy układanki. Jednak jego surowe zasady mogą doprowadzić do tragedii. Jego córka również zostaje zaangażowana w sprawę, choć tylko miała nagrywać materiał filmowy dla policji.

„Zła wola” to kolejna świetna powieść Jørna Liera Horsta. Choć w cyklu o komisarzu Williamie Wistingu nie chodzi o wartką akcję, a skrupulatne i dokładne oddawanie tego, w jaki sposób pracują norwescy śledczy, tutaj dramatyzmu nie zabraknie. Zaczyna się of brawurowej ucieczka mordercy, a potem jeszcze napięcie wzrasta, szczególnie gdy dochodzimy do finału. Czym wyróżnia się ta powieść? Mamy do czynienia z najbardziej brutalnym mordercą, jak do tej pory, ale Horst opisuje zbrodnie w tak delikatny sposób, jak się da. Dzięki ukazywaniu  opowieści z perspektywy kilku osób, widzimy, jak wygląda praca w policji. Wprawdzie Wisting jest najważniejszą postacią, również dostrzegamy jego córkę, czy innych bohaterów. Prócz zbrodni ważne są emocje postaci, ich spostrzeżenia dotyczące również tego, jak zmienia się rzeczywistość w Norwegii. Tło ma tu spore znaczenie, podobnie jak relacje między głównymi postaciami. „Zła wola” to powieść, którą czyta się z zapartym tchem, bo  nie brakuje dynamiki i napięcia. Ciekawe śledztwo otrzymałam ponad to, co było do tej pory dla mnie najważniejsze, czyli tło społeczne oraz bohaterowie i ich wzajemne relacje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *