„Złotowłosa” – Wojciech Chmielarz

Złotowłosa, Wojciech ChmielarzSkoro w tytule powieści Wojciecha Chmielarza pojawia się Złotowłosa, to w historii powinny pojawić się trzy misie. Czy tak będzie rzeczywiście? Takie pytanie przyszło mi natychmiast do głowy, gdy zobaczyłam po raz pierwszy książkę autora. Od premiery najnowszego tytułu pisarza minęły niemal trzy miesiące, choć od razu zapisałam sobie książkę na listę lektur do przeczytania, gdy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach. Wojciech Chmielarz, poczytny autor książek kryminalnych tym razem nieco zmienia formę, by dać nam thriller psychologiczny.

Nie dochodzi do typowej zbrodni, a do porwania. Ula budzi się w piwnicy. Została w niej zamknięta, ale nie ma pojęcia dlaczego. Poszła tylko pobiegać po tym, jak pokłóciła się z narzeczonym. Pamięta, że w parku zaatakował ją niedźwiedź. Zastanawia się, czy to możliwe, czy ma jakieś halucynacje wywołane urazem głowy. Młoda kobieta zaczyna rozmawiać z Malwiną, starszą kobietą, którą opiekowała się w hospicjum. Sęk w tym, że Malwina nie żyje.

Dyskusje ze zmarłą pozwalają Urszuli na zebranie myśli. W piwnicy ma bardzo dużo czasu na poukładanie wszystkiego, co wie. Strzępki wspomnień mogą być nieprawdziwe, gdyż Ula podejrzewa, że może być odurzana lekami przez porywacza. Kobieta nie wie, czy ktoś chce ją zagłodzić, bo do wypicia dostała niewielką ilość wody, ale niewiele ponadto. Kim jest oprawca i dlaczego ją więzi? Może jest ich wielu, a może to ofiar porwania będzie więcej?

Urszula próbuje zebrać myśli i wykorzystać sytuację tak, by zaczerpnąć wiedzy i się uwolnić. Dyskusje, jakie toczy w głowie z Malwiną (czasem też z ojcem), wbrew pozorom pozwalają jej się skupić. Nie jest to łatwe w sytuacji, w jakiej znajduje się Złotowłosa. Na pierwszy rzut oka Urszula nie ma sobie nic do zarzucenia. Pracownica hospicjum, lubiana przez podopiecznych, osoba empatyczna. Osoba o tak dobrym sercu nie powinna mieć wrogów. Czy oznacza to, że została przypadkową ofiarą, ponieważ znalazła się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie? Przekonamy się podczas lektury powieści, co tak naprawdę kryje się za tym porwaniem.

„Złotowłosa” określana jest jako thriller psychologiczny. Nie ma tu policjantów i detektywów, którzy rozwiązują sprawę. Wprawdzie policja prowadzi śledztwo, ale to Urszula jest w centrum wydarzeń, a my z każdą stroną śledzimy jej historię i odkrywamy wydarzenia z przeszłości, które mają znaczenie dla zrozumienia całej sytuacji. Wojciech Chmielarz buduje napięcie i stopniowo odsłania kolejne elementy układanki pozwalające odpowiedzieć nam na nurtujące nas pytania. Groza narasta, gdyż przez to, że wiemy coraz więcej, dostrzegamy zagrożenia, jakie czyhają na Urszulę.

Zadajemy sobie też pytania, czy policja, albo ktokolwiek inny mógłby uratować młodą kobietę? Dlaczego służby w zasadzie niewiele robią w tej sprawie? Dla czytelnika najbardziej jednak istotne będzie poznanie perspektywy ofiary. Wprawdzie narracja nie jest pierwszoosobowa, ponadto mamy wrażenie, że narrator nie mówi nam wszystkiego, to tylko wzmaga naszą ciekawość. Przenosimy też uwagę na inne postacie, poznamy między innymi sytuację Tadka, ukochanego Uli. Mężczyzna staje się w pewnym momencie pierwszym podejrzanym, ponieważ opinia publiczna wydała wyrok w tej sprawie, niezależnie od działań policji. Czy czegoś nam to nie przypomina z ostatnich doniesień medialnych?

Wojciech Chmielarz pozwala czytelnikom poznawać odczucia porwanej kobiety i jej walkę o przetrwanie. Buduje wiarygodną opowieść, ponadto ciekawie ją konstruuje. Autor będzie nas wodził za nos i co rusz starał się zmylić (skutecznie). Często też zmusza nas do zmiany zdania na temat opisywanych postaci. Podobało mi się nawiązanie do baśni o Złotowłosej. Oczywiście otrzymujemy wersję dla dorosłych, w której nie zabraknie przemocy, grozy i napięcia. Szybko jednak wpadamy w wir wydarzeń. Choć nie ma tu zbyt wielu postaci, również akcja rozgrywa się w kameralnym miejscu, także otoczenie przywołuje skojarzenie z baśnią. Książka stanowi świetną rozrywkę, ponieważ podczas czytania zapominamy o całym świecie. „Złotowłosa” porusza również istotne kwestie, z którymi spotykamy się jako ludzie: mowa tu między innymi o sumieniu, wybaczaniu oraz o próbie odkupienia win.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *